Europa

Premier Chorwacji przeprasza Ukraińców. ,,Jakbym słyszał rosyjskiego wojskowego’’

Komentując słowa prezydenta Chorwacji Zorana Milanovicia na temat Ukrainy, premier tego kraju Andrej Plenković stwierdził, że odniósł wrażenie, iż to wypowiedź „jednego z rosyjskich wojskowych”. Szef chorwackiego rządu odciął się o słów prezydenta i przeprosił za nie Ukraińców.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Hrvatska radiotelevizija)
Fot. screenshot - YouTube (Hrvatska radiotelevizija)

Komentując słowa prezydenta Chorwacji Zorana Milanovicia na temat Ukrainy, premier tego kraju Andrej Plenković stwierdził, że odniósł wrażenie, iż to wypowiedź „jednego z rosyjskich wojskowych”. Szef chorwackiego rządu odciął się o słów prezydenta i przeprosił za nie Ukraińców.

W rozmowie na antenie jednej ze stacji radiowych prezydent Chorwacji niezwykle ostro uderzył w Ukrainę. Jego zdaniem kraj ten jest skorumpowany, a na przełomie 2013 i 2014 roku miał tam miejsce zamach stanu. Mówiąc o obecności wojsk NATO w regionie stwierdził, że Chorwacja nie ma i nie będzie mieć z tym nic wspólnego. Dodał też, że: „Chorwacja nie tylko nie wyśle żadnych sił, ale w przypadku eskalacji odwoła wszystkich swoich żołnierzy”.

Oficjalny komunikat po tej wypowiedzi wydało ukraińskie MSZ, domagając się sprostowania wypowiedzi prezydenta.

Jak informuje portal euractiv.com, pytany o te słowa premier Chorwacji Andrej Plenković stwierdził, iż na początku odniósł wrażenie, że „mówi jeden z rosyjskich wojskowych”, a nie prezydent Chorwacji.

- „Biorąc pod uwagę, że naszych żołnierzy nie ma na Ukrainie, a kontyngent stacjonujący na terenie Polski powrócił, nie wiem, o wycofaniu których żołnierzy myśli prezydent”

- podkreślił.

Wskazał, że słowa prezydenta o korupcji na Ukrainie nie są oficjalnym stanowiskiem chorwackiego rządu i przeprosił Ukraińców za jego wypowiedź.

kak/euractiv.com, rp.pl, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej