Unia Europejska

Premier Węgier odrzuca projekt paktu migracyjnego

Premier Węgier Viktor Orban nie zgadza się na przyjęcie projektu europejskiego paktu migracyjnego. Jak podkreśla, pakt ten zmusiłby Węgry do przyjmowania osób ubiegających się o azyl. Choć przyznaje, że część z jego zapisów przyjął z zadowoleniem, to „diabeł kryje się w szczegółach”.

2 min czytania
Premier Węgier odrzuca projekt paktu migracyjnego
Premier Węgier odrzuca projekt paktu migracyjnego

Premier Węgier Viktor Orban nie zgadza się na przyjęcie projektu europejskiego paktu migracyjnego. Jak podkreśla, pakt ten zmusiłby Węgry do przyjmowania osób ubiegających się o azyl. Choć przyznaje, że część z jego zapisów przyjął z zadowoleniem, to „diabeł kryje się w szczegółach”.

Projekt europejskiego paktu migracyjnego przewiduje uruchomienie mechanizmu solidarności w przypadku, gdy jakiś kraj członkowski nie radzi sobie ze zbyt dużą ilością migrantów. Wówczas to państwa UE miałyby albo przyjąć u siebie ubiegających się o azyl migrantów, albo zająć się deportacjami migrantów niespełniających warunków przyznania im międzynarodowej ochrony. Decydujący się na to członek UE miałby jednak jedynie osiem miesięcy, by doprowadzić do wyjazdu z UE osób z decyzją deportacyjną. Jeżeli by mu się to nie udało, musiałby przyjąć migrantów u siebie.

- „To bardzo problematyczny punkt. Nie jest dobry, tylko raczej zły. To nic innego jak relokacja pod inną nazwą. A my zawsze sprzeciwiamy się relokacji” – powiedział premier Węgier w rozmowie z agencją Reutera.

Podkreślił, że Węgry nigdy nie zgodzą się na jakiekolwiek rozwiązanie mogące grozić im koniecznością przyjmowania migrantów z Bliskiego Wschodu bądź Afryki. Zaznaczył, że jego kraj nie chce „równoległego społeczeństwa, społeczeństwa otwartego ani kultury mieszanej”, bo w ocenie Węgrów mieszane społeczeństwo chrześcijan i muzułmanów nie może być pokojowe i nie zapewni obywatelom bezpieczeństwa i dobrobytu.

Dodał przy tym, że jest zbyt wcześnie, aby mówić o węgierskim wecie. Najpierw stanowisko muszą zająć wszystkie państwa członkowskie, co potrwa miesiące. Zaznaczył, że niektóre zapisy projektu są dobre, jednak nie rozwiązuje on wszystkich problemów.

kak/PAP, niezależna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej