Polityka

Premier: Wybór Trzaskowskiego to wybór ciągłej obstrukcji

Premier Mateusz Morawiecki napisał dziś wieczorem na Facebooku, że można nie popierać wszystkich decyzji rządu, ale jest coś, co jest ważniejsze. Tym czymś, jak wyjaśnił szef rządu, jest „dobro Rzeczypospolitej i przyszłość naszych dzieci”.

2 min czytania
Premier: Wybór Trzaskowskiego to wybór ciągłej obstrukcji
Premier: Wybór Trzaskowskiego to wybór ciągłej obstrukcji

Premier Mateusz Morawiecki napisał dziś wieczorem na Facebooku, że można nie popierać wszystkich decyzji rządu, ale jest coś, co jest ważniejsze. Tym czymś, jak wyjaśnił szef rządu, jest „dobro Rzeczypospolitej i przyszłość naszych dzieci”.

Mateusz Morawiecki wskazał w swoim wpisie, że na pierwszy plan wysunęły się dziś sprawy europejskie i budżetowe:

-„700 miliardów złotych dla naszego kraju z Europejskiego Funduszu Odbudowy to sprawa priorytetowa. Moja uwaga jest jednak równomiernie podzielona pomiędzy walkę o nasze narodowe interesy w Europie a troskę o wewnętrzne sprawy Polski”.

Premier podkreśla, że o przyszłości Polski zadecyduje najbliższych pięć lat, na które za chwilę wybierzemy nowego prezydenta:

-„Jedno nie ulega wątpliwości - żeby wyjść z kryzysu potrzebujemy zgody i współpracy. Mamy przed sobą pięć lat, które zdecydują o przyszłości Polski. Możemy stać się krajem wysokich pensji, godnie żyjących rodzin, nowych technologii i ambitnych inwestycji. Andrzej Duda to gwarantuje, w dramatycznych okolicznościach potrafi szybko reagować” – pisze.

-„Z drugiej strony mamy Rafała Trzaskowskiego - krew z krwi, kość z kości Platformy Obywatelskiej. Kandydata panów Budki, Schetyny i Tuska. To wybór ciągłej obstrukcji, weta dla weta, podejścia nie, bo nie. Przyjmie modus operandi opozycji, bo sam jest kandydatem w całości zależnym od Platformy” – dodaje.

Swój wpis premier kończy przypominając, że najważniejsze jest dobro Polski i Polaków:

-„Można nie popierać wszystkich naszych decyzji, ale istnieje coś, co jest ważniejsze. Tym czymś jest dobro Rzeczypospolitej i przyszłość naszych dzieci!”.

kak/Facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej