Wiadomości

Prezes krakowskiego Sądu Apelacyjnego odwołany. To osobista decyzja Ziobry

Krzysztof Sobierajski, prezes krakowskiego Sądu Apelacyjnego, został odsunięty od czynności służbowych. To osobista decyzja Ministra Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro, także Prokurator Generalny, podjął taką decyzję ze względu na ustalenia Prokuratora Regionalnego w Rzeszowie oraz CBA. Wedle nich Sobierajski miał być zamieszany bezpośrednio w milionowe przekręty. Jeszcze dziś ma on zostać także odwołany z funkcji prezesa – to także osobista inicjatywa Ziobry, którą przedstawił Krajowej Radzie Sądownictwa.

1 min czytania
Fot. Wikipedia, Pixabay
Fot. Wikipedia, Pixabay

Krzysztof Sobierajski, prezes krakowskiego Sądu Apelacyjnego, został odsunięty od czynności służbowych. To osobista decyzja Ministra Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro, także Prokurator Generalny, podjął taką decyzję ze względu na ustalenia Prokuratora Regionalnego w Rzeszowie oraz CBA. Wedle nich Sobierajski miał być zamieszany bezpośrednio w milionowe przekręty. Jeszcze dziś ma on zostać także odwołany z funkcji prezesa – to także osobista inicjatywa Ziobry, którą przedstawił Krajowej Radzie Sądownictwa.

„Zgromadzony przez prokuraturę i CBA materiał dowodowy, w postaci dokumentacji finansowej i zeznań pracowników Sądu Apelacyjnego w Krakowie, w najwyższym stopniu poddaje w wątpliwość uczciwość i kwalifikacje zawodowe Pana Krzysztofa Sobierajskiego do pełnienia dotychczasowej funkcji. Dlatego w trosce o dochowanie najwyższych standardów przez osoby powołane do sprawowania tak wysokich funkcji jak Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa o natychmiastowe wydanie opinii w sprawie odwołania.” – brzmi oficjalne oświadczenie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Szef resortu stwierdził także, że kryzys wokół sądownictwa będzie się pogłębiał wraz z każdym dniem zwłoki

„zaufanie zostało głęboko nadszarpnięte ustaleniami Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie i Centralnego Biura Antykorupcyjnego, co do zachowania sędziego - Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie” – mówi Ziobro.

W sprawie ma chodzić o 120 prywatnych umów z firmami, które wykonywały zlecenia na rzecz Sądu, dzięki czemu miał zarobić niemal milion złotych.

dam/wpolityce.pl,Fronda.pl

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej