„Obawiam się, że jej nagłe ożywienie nie wróży dla Łukaszenki nic dobrego. Jego gra może się skończyć wchłonięciem Białorusi przez Rosję” – powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.
„Co więcej i co gorsza: nie wiem, czy wszyscy na Zachodzie płakaliby po Białorusi. Niestety zachowania niektórych polityków pokazują, że nie wszyscy podzielają naszą wizję obrony niepodległości tego kraju” – dodał prezydencki minister w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".
„Nie odwołamy sankcji (dla Białorusi - PAP) i nie będziemy tolerować prześladowania przez reżim tysięcy Białorusinów, nie przestaniemy przyjmować białoruskich uchodźców politycznych, nie uznamy Łukaszenki za wybranego prezydenta, ale też nie otworzymy granicy dla przemytników ludzi. Zniszczylibyśmy w ten sposób strefę Schengen i zagrozili bezpieczeństwu całego regionu” – oznajmił Jakub Kumoch.
„Polską granicę umiemy obronić, natomiast wciąż nie wszystkie głosy płynące z Zachodu na poziomie roboczym, w tym od naszych zachodnich sąsiadów, są w pełni solidarne. Niektórzy dyplomaci opowiadają, że Polska przesadza, niektóre państwa milczą” – skonstatował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
ren/PAP
Komentarze
5 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
kiedy łukaszenka stanie się b. niewygodny dla ruskich, może zachorować na kremlowskie choroby: rozległy zawał mięśnia sercowego albo ciężki udar mózgu, może dadzą mu wybór
częścią Rosji. "Szef biura polityki międzynarodowej" nie odróżnia de facto od de iure? Czy może liczy, że ciemny lud smoleński nie będzie wiedzieć?
Putin był w szoku jak zobaczył jak PiS wchłania swoje polityczne przystawki, więc zapragnął czegoś podobnego.
Polska oczywiście granicę obroni bez najmniejszych problemów. Jeżeli Łukaszenka doprowadzi do wojny to tez bez problemu ją wygramy. Proszę tylko nie pod hasłem "Za Waszą Wolność i Naszą" bo znów wyjdziemy na frajerów.
...ma jakieś straszne stare informacje. Wszystko, co ma jakąkolwiek wartość na Białorusi JEST JUŻ OD LAT własnością ruSSkiej mafii - czyli KGB. A reszta jest w rękach chinoli. Białoruś jest największym OBOZEM PRACY NIEWOLNICZEJ. Wyprzedza nawet ...Palestynę.