Wiadomości

Prezydent uratował sześciolatki

Lech Kaczyński zawetował ustawę zmuszającą rodziców do posłania od 2012 roku sześcioletnich dzieci do szkoły. Czy kryzys finansowy to jedyny powód tej decyzji?

1 min czytania
Prezydent uratował sześciolatki
Prezydent uratował sześciolatki

Lech Kaczyński zawetował ustawę zmuszającą rodziców do posłania od 2012 roku sześcioletnich dzieci do szkoły. Czy kryzys finansowy to jedyny powód tej decyzji?

 

Prezydent miał czas na podjęcie decyzji o podpisaniu nowelizacji ustawy o systemie oświaty do końca poniedziałku. Pół godziny przed północą oświadczył, iż nie złoży swego podpisu pod dokumentem. Powodem miało być przeświadczenie, iż w dobie kryzysu finansowego państwa nie stać na kosztowną reformę.

- Jest mi przykro - stwierdziła minister edukacji narodowej Katarzyna Hall, która niemal do ostatniej chwili przekonywała prezydenta do projektu. - Liczyłam na to, że prezydent da taki znak zgody, żeby pokazać, iż można budować atmosferę zgody wokół tego dokumentu, wokół edukacji – dodała polityk.

„Zgoda” miała dotyczyć zmuszania rodziców do posyłania swoich sześcioletnich dzieci do szkół od 2012 roku. W następnym roku szkolnym rodzice mieliby jeszcze wybór, czy chcą by ich dzieci rozpoczęły zbiorową edukację wcześniej. Jednak – prawdopodobnie po to, by nie pomyśleli, że to oni mają prawo do decydowania o losie swego dziecka – ich pociecha musiałaby uczęszczać pzez rok do przedszkola. W innym wypadku konieczna byłaby pozytywna opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej. Niestety prawdopodobnie nowelizacja i tak wejdzie w życie.

Przewodniczący klubu Lewica Wojciech Olejniczak zapowiedział już wczoraj, że jego frakcja parlamentarna będzie głosować za odrzuceniem weta prezydenta. Podobnie uczynią też ludowcy i „liberałowie” z Platformy Obywatelskiej.

sks/Rz/Wprost

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej