Wiadomości

Pro life "Idol"?

Gwiazda amerykańskiego „Idola” w jednym z odcinków programu wyznała, że mimo nalegań lekarzy, nie dokonała aborcji. Przyznała, że urodziła piękną córeczkę z niedosłuchem, ale „to najlepsza rzecz, jaka ją spotkała w życiu”.

1 min czytania
Pro life "Idol"?
Pro life "Idol"?

Gwiazda amerykańskiego „Idola” w jednym z odcinków programu wyznała, że mimo nalegań lekarzy, nie dokonała aborcji. Przyznała, że urodziła piękną córeczkę z niedosłuchem, ale „to najlepsza rzecz, jaka ją spotkała w życiu”.

Paris Tassin jest samotną matką. W wieku osiemnastu lat zaszła w ciążę. Podczas badania USG lekarz stwierdził, że dziecko ma wodogłowie. – Lekarze powiedzieli mi, że nie powinnam jej urodzić, a jeśli się na to zdecyduję, to źle zrobię - wspomina.

Tassin jednak odmówiła aborcji. Cztery lata temu urodziła zdrową dziewczynkę. Jedynym problemem okazał się niedosłuch. Dziecko nosi w tej chwili aparat słuchowy.

- Ona jest najlepszą rzeczą, jaka mnie spotkała w życiu – powiedziała wzruszona piosenkarka. Przyznała, że teraz śpiewa przede wszystkim dla niej.

To nie pierwsza sytuacja, kiedy w amerykańskiej edycji programu „Idol” pojawiają się obrońcy życia i tradycyjnych wartości. W ubiegłym roku Maddy Curtis z przejęciem opowiadała o  jedenaściorgu rodzeństwa, w tym  trzech adoptowanych braciach z zespołem Downa. Zaś w 2008 roku Jordin Sparks, laureatka konkursu „Idol” z 2007 roku, broniła na rozdaniu nagród MTV czystości przedmałżeńskiej.

eMBe/Piotrskarga.pl/LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej