Rosja

Próba otrucia Nawalnego. Rosyjskie media kontra niemieckie

Wczoraj niemieckie media podały informację na temat diagnozy, jaka została postawiona przez niemieckich lekarzy po przeprowadzeniu badań Aleksieja Nawalnego, który na zaproszenie kanclerz Niemiec Angeli Merkel przebywa w jednym z niemieckich szpitali. Diagnoza ta mówi, że mogła zajść próba otrucia lidera rosyjskiej opozycji. Na te doniesienia zareagowały media rosyjskie,

2 min czytania
fot. yt
fot. yt

Wczoraj niemieckie media podały informację na temat diagnozy, jaka została postawiona przez niemieckich lekarzy po przeprowadzeniu badań Aleksieja Nawalnego, który na zaproszenie kanclerz Niemiec Angeli Merkel przebywa w jednym z niemieckich szpitali. Diagnoza ta mówi, że mogła zajść próba otrucia lidera rosyjskiej opozycji. Na te doniesienia zareagowały media rosyjskie,

W dzisiejszym wydaniu "Wiedomosti" czytamy opinię politologa Aleksieja Makarkina:
- Jeśli fakt (próby) otrucia Nawalnego i substancja, którą go podtruto zostaną wyraźnie zidentyfikowane, to wywoła to poważny skandal międzynarodowy

Oraz:

- Tak czy inaczej, cała opozycja będzie oczywiście zakładać, że Nawalnego próbowano otruć. Będzie to bardzo silny sygnał dla całej subkultury protestu (w Rosji)

Z kolei na łamach "Niezawisimej Gaziety" możemy przeczytać na temat wypowiedzi ambasadora USA w Moskwie Johna Sullivana, który stweirdził, że jeśli Nawalnego próbowano otruć, to jest to bardzo ważna informacja dla USA.

Dziennik pisze:

- Przy czym, strona rosyjska wybrała dziwną taktykę kontrpropagandy. Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow nie wiadomo dlaczego zaczął kategorycznie zaprzeczać, by Władimir Putin uczestniczył w jakichkolwiek rozmowach międzynarodowych dotyczących Nawalnego. Co wobec tego z oświadczeniem prezydenta Finlandii Sauli Niinisto o tym, że szczegółowo omawiał wywiezienie opozycjonisty w rozmowie telefonicznej z rosyjskim kolegą?

Dodaje także:

- Oficjalny komunikat kliniki (Charite), już od dawna specjalizującej się w 'chorobach politycznych' pacjentów z krajów, które w RFN określa się jako reżimy autorytarne, jest - jak można było oczekiwać - mglisty, ale niepokojący


mp/pap/niezalezna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej