Przerażenie elit sięga szczytu. Już nikt nie udaje, że zależy mu na demokracji, wolności, wyboru. A najbardziej radykalni zaczynają sugerować, że Prawo i Sprawiedliwość powinna zostać zdelegalizowana. Taką opinię wypowiedział dziś w wywiadzie dla „Polski. The Times” prof. Radosław Markowski.
- Jedyne co Jarosław Kaczyński może zrobić, by wygrać wybory, to stworzyć taki nastrój w Polsce, w którym część elektoratu Platformy powie, że ma dosyć Tuska i jego nieporadnych rządów, bo np. uważa, że pora, by tę partię, czyli PiS, zdelegalizować za oszczerstwa i za taki stosunek do demokratycznie wybranego prezydenta – podkreśla politolog.
A gdy dziennikarz zadał mu pytanie, czy to jest możliwe, profesor zapewnił, że w normalnych krajach tak. – W normalnych krajach agendy rządowe za okrzyki typu "Tusk zdrajca, pachołek Moskwy" mogłyby zacząć podejmować jakieś kroki, czy partii antysystemowej nie zdelegalizować. To, co robi Jarosław Kaczyński, pokazuje części elektoratu i innym, że na każde oszczerstwo wobec demokratycznie wybranych polityków i podważanie konstytucji, jest dozwolone, że wszystko można i tak rząd w nich nie uderzy – uzupełnił.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.