Sytuacja, w której choroba lub uszkodzenie płodu ma być przyczyną przerwania ciąży jest nie do przyjęcia. Uważam, że ustawa powinna ulec zmianie i w tej sprawie popieram projekt złożony w Sejmie przez Solidarną Polskę – mówi "Gościowi Niedzielnemu" prof. Andrzej Zoll.

Karnista podkreśla, iż zaproponowane zmiany nie są wystarczające i powinny iść dalej. Zaznacza, że w obecnie obowiązującej ustawie jest jeszcze jeden przypadek, w którym można przerwać ciążę: gdy jest ona wynikiem gwałtu. – Poprawka powinna dotyczyć wykreślenia obu tych przesłanek – podkreśla.
Profesor jest jednak za utrzymaniem zapisu zezwalającego na przerwanie ciąży, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie matki, ale uważa, że powinna zostać przywrócona wersja sprzed nowelizacji z 1996 r., w której mowa była o „poważnym zagrożeniu” życia lub zdrowia matki.
Odnosząc się do projektu Ruchu Palikota m.in. zezwalającym na aborcję do 12 tygodnia życia bez żadnych ograniczeń, który również jest przedmiotem obrad posłów na tym posiedzeniu, profesor stwierdza, że jest to pomysł nie do zaakceptowania, któremu jest zdecydowanie przeciwny.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ RELACJĘ Z SEJMU
AM/Gosc.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.