Wiadomości

Prokuratura nie chciała sama ustalić przyczyny śmierci prezydenta

Ciało Lecha Kaczyńskiego zostało przekazane Polsce na tyle szybko, że możliwe było przeprowadzenie w kraju sekcji zwłok prezydenta. Śledczy uznali, że nie trzeba powtarzać autopsji.

2 min czytania
Prokuratura nie chciała sama ustalić przyczyny śmierci prezydenta
Prokuratura nie chciała sama ustalić przyczyny śmierci prezydenta

Ciało Lecha Kaczyńskiego zostało przekazane Polsce na tyle szybko, że możliwe było przeprowadzenie w kraju sekcji zwłok prezydenta. Śledczy uznali, że nie trzeba powtarzać autopsji.

 

Prokuratura przyznaje, że rzeczywiście możliwe było powtórzenie sekcji zwłok Lecha Kaczyńskiego. Zaznacza jednak, że nie było takiej potrzeby, ponieważ biorący udział w autopsji prezydenta prokurator Krzysztof Parulski nie miał zastrzeżeń wobec sekcji wykonanej przez Rosjan.

- Gdybyśmy mieli jakiekolwiek wątpliwości co do jakości czy rzetelności tej sekcji, to wówczas prokurator nakazałby, żeby zwłoki prezydenta przewieźć do prosektorium i przeprowadzić ponowną sekcję tym razem przez polskich lekarzy – podkreśla płk Jerzy Artymiak z wojskowej prokuratury.

Zdaniem adwokata Piotra Pszczółkowskiego polska strona powinna sama zbadać ciało prezydenta Kaczyńskiego. - Trudno mieć pretensje do Rosjan, że robią coś według własnej procedury, ale należało nie oglądać się na Rosjan i przeprowadzić swoje własne czynności – ocenia.

Mecenas uważa, że Polska powinna przeprowadzić własne sekcje zwłok wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej. - Było bardzo dużo czasu, bo zwłoki leżały na Torwarze, i można było w tym czasie wpuścić ekipy polskich biegłych, którzy mieli zabezpieczony w Polsce materiał genetyczny, i te badania zdublować – mówi.

Według Pszczółkowskiego, zaniedbania w tej sprawie mogą skutkować lawiną wniosków o ekshumacje i przeprowadzenie ponownych badań. - Niestety, te zaniedbania - bo one są ewidentne - spowodują, że pewnie będzie lawina wniosków ekshumacyjnych; co się okaże potem - daj Boże, żeby sensacji było jak najmniej - powiedział. - Strona polska w tym postępowaniu bardzo ufa stronie rosyjskiej i wychodzi na niepoważną – dodaje.

Strona polska zamiast przeprowadzić własne sekcje zwróciła się do Rosji o przekazanie nam dokumentacji z autopsji przeprowadzonych w Rosji. Jednak do tej pory Moskwa ich nie przekazała. Jak zaznacza prokurator Artymiak, cała dokumentacja dotycząca sekcji została sporządzona przez wydaniem Polsce ciał ofiar katastrofy. - W sytuacji zgonu z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, również po stronie rosyjskiej istnieje obowiązek przeprowadzenia sekcji zwłok, czyli zasadniczo bez protokołu sekcji nie wydano by nam zwłok żadnej z ofiar - podkreśla prokurator.

żar/Naszdziennik.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej