Wiadomości

Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie Bratkowskiej

Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego przerwania ciąży przez Katarzynę Bratkowską. - Powodem odmowy wszczęcia śledztwa z zawiadomienia 11 osób prywatnych był brak znamion czynu zabronionego - mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Przemysław Nowak. O co chodzi? Otóż, zdaniem prokuratury, „prawo nie penalizuje zachowań polegających na przerwaniu ciąży przez samą kobietę”, a z wyznań Bratkowskiej nie wynika, żeby w zabiciu dziecka ktoś jej miał pomagać. Prokurator zaznaczył też, że z tego powodu nie ma znaczenia prawnego to, czy kobieta sama usunęła ciążę. To, czy w ogóle była w ciąży nie podlegało badaniu przez prokuraturę.

1 min czytania
Fot. Katarzyna Bratkowska w "Tak czy nie" (Polsat News/screen z YouTube
Fot. Katarzyna Bratkowska w "Tak czy nie" (Polsat News/screen z YouTube

Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego przerwania ciąży przez Katarzynę Bratkowską. - Powodem odmowy wszczęcia śledztwa z zawiadomienia 11 osób prywatnych był brak znamion czynu zabronionego - mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Przemysław Nowak. O co chodzi? Otóż, zdaniem prokuratury, „prawo nie penalizuje zachowań polegających na przerwaniu ciąży przez samą kobietę”, a z wyznań Bratkowskiej nie wynika, żeby w zabiciu dziecka ktoś jej miał pomagać. Prokurator zaznaczył też, że z tego powodu nie ma znaczenia prawnego to, czy kobieta sama usunęła ciążę. To, czy w ogóle była w ciąży nie podlegało badaniu przez prokuraturę.

Jednym słowem kobiety mogą zabijać swoje dzieci, byle tylko robiły to samodzielnie. Prokuratorom gratulujemy logiki.

TPT/Wyborcza.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej