Wiadomości

Prokuratura zbada sprawę pobitego obrońcy krzyża?

Poseł PiS Sławomir Kłosowski złożył zawiadomienie do prokuratury ws. śmierci Jana Klusika. Chce zbadać czy mogła być konsekwencją uderzenia mężczyzny podczas manifestacji pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim. - Nie chcemy nic przesądzać, tylko zbadać sprawę – zapewnia.

2 min czytania
Prokuratura zbada sprawę pobitego obrońcy krzyża?
Prokuratura zbada sprawę pobitego obrońcy krzyża?

Poseł PiS Sławomir Kłosowski złożył zawiadomienie do prokuratury ws. śmierci Jana Klusika. Chce zbadać czy mogła być konsekwencją uderzenia mężczyzny podczas manifestacji pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim. - Nie chcemy nic przesądzać, tylko zbadać sprawę – zapewnia.

Jan Klusik w nocy z 14 na 15 sierpnia brał udział w modlitwie pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. - Zasłonił swoim ciałem kobietę przed atakiem zwyrodnialca. Młody, wykształcony, z dużego miasta kopnął go łamiąc żebra - czytamy na stronie Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej, z którym związany był mężczyzna. Antoni Klusik, brat zmarłego, opowiada, że mężczyzna uskarżał się po uderzeniu na narastający ból w klatce piersiowej. O pobiciu nie zawiadamiał policji, bo obserwując jej bierne zachowanie na Krakowskim Przedmieściu wobec ataków na obrońców krzyża, stracił do niej zaufanie. Po paru tygodniach nagle zmarł.

W ubiegły wtorek Jarosław Kaczyński zapowiedział, że PiS zbada sprawę śmierci mężczyzny, która "być może" jest związana z pobiciem pod krzyżem – mówił. - Jeśli to jest prawda, to ludzie odpowiedzialni za rządzenie Polską mają jego krew na rękach – podkreślił prezes PiS.

W poniedziałek Sławomir Kłosowski złożył w tej sprawie zawiadomienia do dwóch prokuratur: opolskiej (ze względu na miejsce zamieszkania Klusika) i warszawskiej.

Ważnym materiałem dowodowym w tej sprawie może być materiał z monitoringu na Krakowskim Przedmieściu. - Liczę, że prokuratura warszawska przede wszystkim zabezpieczy ten materiał, a po drugie znajdzie człowieka, który dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej Klusika - powiedział Kłosowski.

- Celem rodziny pana Klusika jest to, żeby wyjaśnić tę sprawę, nie narzucać niczego, nic nie forsować, nie przesądzać. Po prostu chcą dowiedzieć się, jak było – zapewnia poseł PiS.

eMBe/PolskaTheTimes

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej