Uzasadnienie wyroku zostało zaprezentowane dziennikarzom przez watykańskiego rzecznika. Ks. Federico Lombardi SJ, którzy wcześniej mówił, że akt łaski ze strony Papieża jest prawdopodobny, dziś wypowiadał się bardziej ostrożnie, twierdząc jedynie, że wciąż jest to możliwe. Przyznał też, że w Watykanie przygotowano już celę, gdzie Paolo Gabriele mógłby odsiedzieć wyrok. Aktualnie przebywa w areszcie domowym – powiedział ks. Lombardi.
„Jeśli wyrok się uprawomocni, oskarżony odsiedzi karę w Watykanie. Aktualnie nie została podjęta żadna inicjatywa ze strony Watykanu, aby mógł on odbyć tę karę we Włoszech. Choć Traktaty Laterańskie przewidują taką możliwość, brak jest konwencji w tej sprawie. Cele zostały przygotowane w koszarach żandarmerii watykańskiej, za siedzibą redakcji L’Osservatore Romano” – dodał watykański rzecznik.
Ks. Lombardi podał też, że na 5-ty listopada wyznaczono początek drugiego procesu w sprawie wycieku zastrzeżonych dokumentów. Tym razem oskarżonym jest watykański informatyk Claudio Sciarpelletti.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.