Wiadomości

Protestanci nie mają celibatu, ale też mają swój skandal pedofilski

Niemieccy ewangelicy nie mają celibatu, ale także mają swój skandal pedofilski. Dzieci miały być molestowane w parafiach, w domach dziecka i szkołach.

1 min czytania
Protestanci nie mają celibatu, ale też mają swój skandal pedofilski
Protestanci nie mają celibatu, ale też mają swój skandal pedofilski

Niemieccy ewangelicy nie mają celibatu, ale także mają swój skandal pedofilski. Dzieci miały być molestowane w parafiach, w domach dziecka i szkołach.

 

Prokuratura prowadzi obecnie śledztwa na temat ewangelickiego domu dziecka w Westfalii, w którym chłopcy latami mieli być wykorzystywani seksualnie. Z kolei w Hamburgu trwa śledztwo w sprawie byłego pastora, który posiadał pornografię dziecięcą i miał molestować dzieci w prowadzonej przez siebie parafii, zaś pisarz Bodo Kirchhoff opowiedział tygodnikowi „Der Spiegel” o tym, że w 1960 roku jako 12-letni chłopiec był wielokrotnie molestowany przez katechetę w ewangelickim internacie.

Ewangelicki Kościół Niemiec (EKD), podobnie jak Kościół katolicki, nie przemilcza jednak sprawy i stara się doprowadzić do ujawnienia winnych i zadośćuczynienia ofiarom. Kościoły krajowe w Badenii-Wirtenbergii stworzyły w tym celu już wewnętrzne komisje.

sks/Kath.net

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej