Uwaga

Protesty na Białorusi. Nie żyją już dwie osoby, 6 tys. aresztowano

Wciąż trwają protesty po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi. Są już dwie ofiary śmiertelne. Opozycja twierdzi, że wyniki zostały sfałszowane.

1 min czytania
Screenshot Twitter - Franak Viačorka @franakviacorka łukaszenka
Screenshot Twitter - Franak Viačorka @franakviacorka łukaszenka

Wciąż trwają protesty po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi. Są już dwie ofiary śmiertelne. Opozycja twierdzi, że wyniki zostały sfałszowane.

Według najnowszego bilansu, około 200 osób zostało rannych, a 6 tys. zatrzymanych.

Wczoraj w Mińsku i innych miastach Białorusi miały miejsce tzw. łańcuchy solidarności, w których kobiety protestowały przeciw brutalności milicji.

Wieczorem z kolei miały miejsce liczne protesty przeciwko wyborowi Łukaszenki na kolejną kadencję. Milicjanci użyli pałek, gazów łzawiących i gumowych kul, aby rozproszyć manifestujących.

dam/IAR,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej