Wiadomości

Protesty przeciwko rasistowskim atakom w Grecji. Winna skrajnie prawicowa partia?

Ok. 3 tysięcy osób, głównie lewicowców i anarchistów, uczestniczyło w manifestacji - poinformowała agencja AFP. Według policji przez ulice przedefilowało zaledwie około tysiąca manifestantów.

1 min czytania
Protesty przeciwko rasistowskim atakom w Grecji. Winna skrajnie prawicowa partia?
Protesty przeciwko rasistowskim atakom w Grecji. Winna skrajnie prawicowa partia?

Ok. 3 tysięcy osób, głównie lewicowców i anarchistów, uczestniczyło w manifestacji - poinformowała agencja AFP. Według policji przez ulice przedefilowało zaledwie około tysiąca manifestantów.

 

Skandowali oni hasła przeciwko antyimigranckiej neonazistowskiej partii Złota Jutrzenka, która ma w 300-miejscowym parlamencie 18 deputowanych. Według organizacji praw człowieka w Grecji członkowie tej partii są chronieni przez rasistowskie elementy w policji.

 

"Rząd i naziści współdziałają" - skandowali liczni demonstranci, kierując się w stronę parlamentu pod okiem oddziałów do tłumienia zamieszek.

 

Dziesiątki imigrantów w Grecji informowały w ostatnich miesiącach o atakach przeciw nim na ulicach i w miejscach ich zamieszkania. Związki zawodowe utrzymują, że członkowie Złotej Jutrzenki wywierają presję na firmy, by zwalniały zatrudnionych imigrantów. Według grup imigranckich ataków jest więcej, lecz imigranci często boją się składać zeznania, albo zniechęca ich do tego policja.

 

Niedawno ambasada USA w Grecji ostrzegła udających się do Grecji obywateli amerykańskich przed niebezpieczeństwem rasistowskich ataków na obcokrajowców. Szczególnie narażeni są na nie Amerykanie pochodzenia afrykańskiego, azjatyckiego, bliskowschodniego czy latynoskiego.

 

AM/PAP



Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej