– Wybory prezydenckie są ważną sprawą, ponieważ głosuje się na konkretnego kandydata, którego się zna, a nie na partie – powiedział prymas Polski abp Józef Kowalczyk, który z samego rana zagłosował w Olszynie.
Prymas Polski dotarł do urny jako pierwszy spośród biskupów uczestniczących w zebranie plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Olsztynie.
– Nie planowałem być pierwszy, ale przyszedłem wcześnie, bo lubię rano wstać, w myśl powiedzenia, kto rano wstaje temu Pan Bóg daje. Mam nadzieję, że wyniki będą dobre, spowodowane dużą frekwencją i ładną pogodą – powiedział.
Zapytany, jakiego prezydenta potrzebuje Polska, odpowiedział, że takiego, jakiego wybierze naród w wolnych demokratycznych wyborach i jeśli ponad 30 mln uprawnionych będzie głosować zgodnie ze swoim sumieniem to na pewno prezydent będzie wybrany z woli narodu. Prymas podkreślił również, że po wyborach Polacy powinni mieć dość dyscypliny wewnętrznej, by uszanować wybranego prezydenta.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.