Polska

Prywatne szkolnictwo. Remedium na zlewaczenie edukacji

Szkolnictwo powinno być prywatne. Istnienie publicznego szkolnictwa zawsze będzie generowało konflikty ideowe, między ateistami a katolikami, lewicowcami a konserwatystami. By zapewnić wszystkim dzieciom prawo do edukacji, z publicznych pieniędzy powinny być finansowane czeki oświatowe. Takimi czekami rodzice płaciliby za edukacje swoich dzieci w szkołach prywatnych. System czeków pozwoliłby na to, by katolicy posyłali swoje dzieci do szkół katolickich, a ateiści do ateistycznych. Prawo wszystkich rodziców i katolików, i ateistów, do wychowania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem, byłoby zagwarantowane.

4 min czytania
Prywatne szkolnictwo. Remedium na zlewaczenie edukacji
Prywatne szkolnictwo. Remedium na zlewaczenie edukacji

Szkolnictwo powinno być prywatne. Istnienie publicznego szkolnictwa zawsze będzie generowało konflikty ideowe, między ateistami a katolikami, lewicowcami a konserwatystami. By zapewnić wszystkim dzieciom prawo do edukacji, z publicznych pieniędzy powinny być finansowane czeki oświatowe. Takimi czekami rodzice płaciliby za edukacje swoich dzieci w szkołach prywatnych. System czeków pozwoliłby na to, by katolicy posyłali swoje dzieci do szkół katolickich, a ateiści do ateistycznych. Prawo wszystkich rodziców i katolików, i ateistów, do wychowania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem, byłoby zagwarantowane.

 

Niestety lewica jest przeciwna prawu rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze światopoglądem rodziców i nigdy nie zgodzi się na system czeków oświatowych. Celem lewicy jest odebranie rodzicom władzy rodzicielskiej nad dziećmi i indoktrynacja dzieci w duchu głupich lewicowych zabobonów (od gender, po laicyzm). Dla lewicy publiczna edukacja jest instrumentem lewicowego ogłupiania i demoralizowania dzieci, systemem kształtowania tak dzieci by po osiągnięciu dorosłości pokornie zgadzały się na lewicową tyranię.

Dzisiejsze postulaty laicyzacji, likwidacji lekcji religii, wprowadzenia rzekomej edukacji seksualnej (która nic z edukacją nie ma wspólnego), mają właśnie na celu całkowite i ostateczne podporządkowanie edukacji współczesnym bolszewikom. W tej swojej szkodliwej działalności lewica czerpie z doświadczeń prześladowania katolików, likwidacji lekcji religii, laicyzacji, które w PRL wprowadzał komunistyczny okupant.

Laicyzację edukacji w PRL opisała Łucja Marek w artykule „Ofensywie klerykalizmu trzeba położyć tamę”. Partyjno-państwowa walka z Kościołem o ducha narodu w okresie Wielkiej Nowenny na przykładzie województwa katowickiego” opublikowanym na łamach 1024 stronicowego zbioru artykułów naukowych wydanych staraniem Instytutu Pamięci Narodowej „Pół wieku Milenium. Religijne, polityczne i społeczne aspekty obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski (1956 –1966/1967)”.

Komuniści okupujący Polskę po II wojnie światowej „w imię świeckiej instytucji państwa oraz wolności sumienia i wyznania obywateli niewierzących” usuwali z przestrzeni publicznej, szkół i szpitali symbole religijne. „Wraz z emblematami religijnymi z placówek oświatowych rugowano modlitwę przed lekcjami i po zajęciach przedmiotów obowiązkowych, a także zakonnych katechetów ''zakłócających habitem'' świeckość przestrzeni szkolnej. Ograniczenie swobód religijnych uzasadniani rzekomym nadużyciem ich przez stronę kościelną do działań antypaństwowych oraz nietolerancją i dyskryminacją wobec osób niewierzących”.

Komuniści w swoim antyklerykalnym fanatyzmie nie mieli poparcia społecznego, w całej Polsce Polacy walczyli z usuwaniem krzyży z przestrzeni publicznej. Komunistyczny okupant krwawo tłumił wszelki opór społeczny i represjonował Polaków walczących o swoje prawo do bycia katolikami. Do swych działań komuniści wykorzystywali biurokracje, bezpiekę, milicje, prokuraturę i propagandę.

Celem działań komunistów była laicyzacja szkolnictwa i uzyskanie monopolu na wychowanie dzieci i młodzieży. Celem komunistycznego okupanta było wyeliminowanie „agitacji wyznaniowej” za szkół, poprzez likwidacje lekcji religii.

Na przełomie 1961 i 1962 roku „definitywnie usunięto naukę religii ze szkół, argumentując to rozdziałem Kościoła od państwa, świeckim charakterem instytucji oświatowo-wychowawczych. Władzom komunistycznym nie chodziło jednak o jakąś bliżej nieokreśloną świeckość w ogóle, lecz o świeckość określoną w sensie socjalistycznym, sprzyjająca socjalistycznemu wychowaniu i zasadom współżycia społecznego”

Usunięcie definitywne lekcji religii ze szkół poprzedziło w 1959 roku usunięcie ocen religii z dzienników lekcyjnych i świadectw. Akcje usuwania religii ze szkół poprzedziła akcja indoktrynacji nauczycieli i rodziców. Komuniści usunięcie religii ze szkół uzasadniali „tolerancją wobec niewierzących uczniów” dotychczas rzekomo dyskryminowanych. Propagowaniem ateizacji szkolnictwa zajmowało się w PRL Towarzystwo Szkoły Świeckiej.

Po wyrzuceniu religii ze szkół komuniści zwalczali istnienie punktów katechetycznych w parafiach. Punkty takie trzeba było legalizować i musiały one podlegać władzom, co dawało władzom pretekst do ingerowania, kontrolowania i monitorowanie, tego, co się dzieje w parafiach. Tak też pewnie stanie się we współczesnej Polsce, gdy lewicy uda się wyrzucić naukę religii ze szkolnictwa publicznego, bo likwidacja lekcji religii w III RP to tylko krok na drodze kolejnej bolszewickiej rewolucji (czy trafniej powiedzieć ewolucji w kierunku marksizmu według instrukcji szkoły frankfurckiej).

Równolegle z likwidacją lekcji religii w szkołach w PRL, komuniści likwidowali wszelkie „placówki opiekuńczo-wychowawcze (licea, technika, szkoły zawodowe, niższe seminaria duchowne), a nawet podejmowali próby ingerencji w nauczanie prowadzone w wyższych seminariach duchownych”.

Komunistyczny okupant zabraniał „wychowawcom kolonijnym – rzekomo w imię wolności sumienia – prowadzić, a także zwalniać dzieci na msze świętą niedzielną, nakazywano w tym czasie organizacje atrakcji – a nawet przymusowych zajęć […] warunkowano przyjęcie dziecka na kolonie podpisaniem przez rodziców oświadczenia, że podopieczny nie będzie spełniał praktyk religijnych”. Dziś lewica postuluje usunięcie treści chrześcijańskich ze szkolnych obchodów świat Bożego Narodzenia.

Jan Bodakowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej