Święta Teresa od Jezusa, odnowicielka Karmelu, w Księdze Życia wspomina wydarzenie, które miało miejsce w klasztorze w Avili w 1560 r. Na prośbę jej duchowych synów i córek papież Benedykt XIII w 1726 roku zgodził się na ustanowienie specjalnego święta przebicia serca świętej Matki Teresy, które zakony karmelitańskie obchodzą 30 sierpnia.
Widziałam anioła, stojącego tuż przy mnie z lewego boku, w postaci cielesnej (...). Nie był wysokiego wzrostu, raczej mały, a bardzo piękny. Z twarzy jego płonącej niebieskim zapałem znać było, że należy do najwyższego rzędu aniołów, całkiem jakby w ogień przemienionych. Musiał być z rzędu tych, których nazywają cherubinami (...). Ujrzałam w ręku tego anioła długą, złotą włócznię, a grot jej żelazny u samego końca był jakby z ognia. Tą włócznią kilka razy przebijał mi serce, zagłębiając ją aż do wnętrzności. Za każdym wyciągnięciem włóczni miałam to uczucie, jakby wraz z nią wnętrzności mi wyciągał. Tak mnie pozostawił całą gorejącą wielkim zapałem miłości Bożej. Tak wielki był ból tego przebicia, że wyrywał mi z piersi te jęki, o których wyżej wspomniałam. Ale taką zarazem przewyższającą wszelki wyraz słodycz sprawia mi to niewypowiedziane męczeństwo, że najmniejszego nie czuję w sobie pragnienia, by ono się skończyło i w niczym innym dusza moja nie znajduje zadowolenia, tylko w samym Bogu. Nie jest to ból cielesny, ale duchowy, chociaż i ciało niejaki, owszem, nawet znaczny ma w nim udział. Taka mu towarzyszy słodka, między Bogiem a duszą, wymiana oznak miłości, że opisać jej nie zdołam, tylko Boga proszę, aby w dobroci swojej dał zakosztować jej każdemu, kto by mnie nie wierzył (Księga Życia, rozdz. 29, 13).
Serce św. Teresy, wyjęte po śmierci z jej ciała i umieszczone w specjalnym relikwiarzu, znajduje się w klasztorze mniszek w Alba de Tormes.
Brewiarz.pl
Komentarze
13 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Potwierdzam, to ja byłem tym cherubinem. Moja włócznia tak dogodziła Teresce, że sam Pan Bóg był zazdrosny. On swojej Maryjki ani razu nie doprowadził do orgazmu. adeptusrpg.wordpress.com
Żydku? To Ty czcisz żydowskiego bożka jahwe, żydówkę miriam i ich żydowskiego bękarta joszke. Skoro Twoi panowie to żydzi, rozumiem, że nazywając kogoś "żydkiem" składasz mu hołd. Ja w przeciwieństwie do Ciebie brzydzę się semickimi abrahamicznymi zabobonami. adeptusrpg.wordpress.com
To do mnie? W przeciwieństwie do świętej Tereski, ja nie mam perwersyjnych fantazji o aniołach penetrujących moje ciało swoją, hmmm, włócznią. Ani seks ani samochody mnie specjalnie nie interesują. A jeśli chodzi o PiS, to go popieram, pomimo nieszczęsnych związków z Kościołem (ale miejmy nadzieję, że to tylko taktyczny sojusz). Więc trafiłaś kulą w płot, babciu. adeptusrpg.wordpress.com
Niektórym tylko jedno we łbie. Zwłaszcza, gdy już nie mogą. Kup se Jaguara jako "przedłużenie" i szalej po ulicach. Aż cię policja przymknie. I wtedy będziesz jęczał na "reżimową, PIS-owską policję".
Czepiasz się, żydku. "Potomstwo Niewiasty zmiażdży głowę węża". Zatem Jej rola jest, tak czy inaczej, fundamentalna.
O, jawnemu znów się szatanek objawił. Pewnie pod postacią Kellera-Krawczyka. A może Jawny w lustro spojrzał?
Debilne pieprzenia Jawnego. Nawet gdyby nick zmienił, to można go zawsze rozpoznać po nienawiści do Anonima (najczęściej katolickiego). To zapewne efekt połączonego działania religijnego opętania ze smrodem klozetu, robiącego papkę z mózgu.
Ale wiesz, że "niewiasta miażdżąca głowę węża" to błąd w tłumaczeniu (albo celowe przekłamanie w celu propagowania kultu maryjnego)? adeptusrpg.wordpress.com
"Baba bez bolca dostaje pier.dolca". Nie zawsze to działa, ale akurat u "doktor" Teresy się sprawdziło. https://adeptusrpg.wordpress.com/
Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż hufcom anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci aniołowie i archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.
Bluźniercze rzygowiny Anonima. Projekcja szatana. 100% przewidywalności. Tylko nick inny. Reszta w starym stylu.
Święto przebicia serca... Ożeszkurłamać, bezbrzeżnie chore są łby kleruchów. Niby ciało to marna powłoka, co w się w proch obróci. Ale jednocześnie flaki, podroby, narządy, odrastające kulasy, serca i krwiste wycieki dosłownie wypełniają kalendarz kato-ciemnocie. Trzeba czcić ten cały rzeźnicki jadłospis, tę dewocyjną garmażerkę i przetwórstwo trucheł wyjaśnione ohydnymi bredniami.
Zjawisko transwerberacji. Więc od razu wycie szatana. I nieodłączny jazgot jego kundli: Anonima, Po11..., JPIII, kretyńska kretynizacja,... + masa innych nicków. Stare i znane. Full LOLcontent. Nihil novi.