Zdania co do szczepień przeciwko koronawirusowi są podzielone. Jedni uważają, że wystarczy leczenie, inni przekonują do szczepień.
Jednak prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku chyba przekroczył pewne granice dobrego smaku swoją wypowiedzią.
Na antenie Polskiego Radia 24 stwierdził, że:
- Każdy, kto w tej chwili będzie sprzeciwiał się szczepionkom, powinien być uznawany za zbrodniarza przeciwko ludzkości
Odnosząc się do sytuacji epidemiologicznej w Polsce stwierdził, że spodziewa się codziennego poziomu zakażeń w liczbie około 100 potwierdzonych przypadków.
Powiedział również:
- Epidemie dotykają świat od zarania dziejów i nie powinniśmy być nimi zaskoczeni. Do tej pory myśleliśmy jednak, że jesteśmy nietykalni
Dodał też:
– W Polsce sytuacja jest o tyle lepsza, że mamy większą odwagę do stosowania eksperymentu medycznego
mp/polskie radio 24
Komentarze
1 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Rok po Waszej dyskusji nadal wielu nie chce być przedmiotem eksperymentu medycznego a spora ilość się na niego zgadza. Żadna z tych osób nie chciałaby stać się przypadkiem z bardzo niepożądanym odczynem poszczepiennym. Takowy może wystąpić w ciągu 4 tygodni ale kto wie czy skutki szczepienia nie staną komuś ością w gardle i po kilku latach. Zbrodniarzem przeciw ludzkości jest ten, kto zmusza ludzi do zachowań sprzecznych z ich przekonaniami. Nikt na tym świecie nie ma patentu na 100% pewności. No , może ten profesor... jeśli jest Bogiem w ludzkiej postaci.