Rodzina

Przerażające brytyjskie statystyki aborcyjne

- Dwadzieścia klas szkolnych jest zabijanych codziennie w naszym kraju przez aborcję – podkreśla John Smeaton, brytyjski działacz pro life. W ten sposób skomentował on oficjalnie ogłoszone rządowe statystyki, z których wynika, że liczba aborcji w Wielkiej Brytanii spadła w ubiegłym roku o 3 procent.

1 min czytania
Przerażające brytyjskie statystyki aborcyjne
Przerażające brytyjskie statystyki aborcyjne

- Dwadzieścia klas szkolnych jest zabijanych codziennie w naszym kraju przez aborcję – podkreśla John Smeaton, brytyjski działacz pro life. W ten sposób skomentował on oficjalnie ogłoszone rządowe statystyki, z których wynika, że liczba aborcji w Wielkiej Brytanii spadła w ubiegłym roku o 3 procent.

Jak poinformowała brytyjska strona rządowa w Wielkiej Brytanii, w roku 2009 odnotowano niewielki, trzyprocentowy, spadek ilości przeprowadzanych aborcji. Nie pokazuje jednak, że w liczbach bezwzględnych liczba zabijanych w Wielkiej Brytanii dzieci jest, i tak, ogromna. I wciąż rośnie.

W 2008 roku zabito w Anglii i Walii 189 tysięcy dzieci. Rok później było ich 195 tysięcy.  W 2008 roku Wielka Brytania była nazywana aborcyjną stolicą świata. Statystyki pokazują ciągły wzrost ilości aborcji wśród nastoletnich dziewczyn. W 2009 roku ponad 2 tysiące dzieci zostało zabitych ze względu na "możliwość choroby". Zdecydowana większość aborcji (94 procent) przeprowadzonych jest przy tym za pieniądze podatników.

Statystyki pokazują także, że Brytyjki często mają w życiu po kilka aborcji. Około 2,5 tysiąca kobiet dokonało w życiu trzech aborcje. 779 dokonało ich w swoim życiu cztery a niemal 50 kobiet zabiło siedmioro swoich dzieci.

Ł.A/ LifeSiteNews

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej