Wiadomości

Przerażający wandalizm, a nie remont Ostrej Bramy. Za pieniądze Rotary Club?

Departament Ochrony Zabytków przy Ministerstwie Kultury Litwy przerwał po miesiącu prace remontowe w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. Alarmuje przy tym, że robotnicy pracujący na zlecenie wileńskiej kurii zniszczyli wartość sakralną kaplicy. Lokalny biskup nie chciał zdradzić nazwisk sponsorów. We wrześniu 2009 r. "Kurier Wileński" napisał jednak, że sponsorem jest Rotary Club.

2 min czytania
Przerażający wandalizm, a nie remont Ostrej Bramy. Za pieniądze Rotary Club?
Przerażający wandalizm, a nie remont Ostrej Bramy. Za pieniądze Rotary Club?

Departament Ochrony Zabytków przy Ministerstwie Kultury Litwy przerwał po miesiącu prace remontowe w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. Alarmuje przy tym, że robotnicy pracujący na zlecenie wileńskiej kurii zniszczyli wartość sakralną kaplicy. Lokalny biskup nie chciał zdradzić nazwisk sponsorów. We wrześniu 2009 r. "Kurier Wileński" napisał jednak, że sponsorem jest Rotary Club.

Departament ochrony zabytków ostro wkroczył w remont kaplicy.

Ekipa budowlana zdemontowała zabytkowe drzwi, uszkodziła płytki ceramiczne z 1932 r. i przykryła je nowym pokryciem, rozebrała stare poręcze i zamieniła je na nowoczesne. Skruszyła przy tym w niektórych miejscach zabytkowe mury, a zamiast starych schodów położyła nowe z imitacji granitu – wylicza departament.

- To niesamowity skandal. W kaplicy dokonano zwykłego remontu mającego na celu podniesienie standardu wnętrza. Proszę sobie wyobrazić, co stałoby się, gdyby coś podobnego zrobiono w sanktuarium częstochowskim albo w Lourdes. Kaplica ma przecież wielkie znaczenie historyczne i sakralne – dyrektor departamentu ochrony zabytków Diana Varnaitė.

Pracowniczka resortu kultury podkreśla, że konserwatorzy zabytków, chcą przywrócić lub odtworzyć zniszczone w trakcie remontu elementy. Dalszym zadaniem po ratowaniu kaplicy, będzie ustalenie winnych "tego aktu wandalizmu". – Wygląda na to, że ktoś się z kimś po prostu "dogadał" – uważa dyrektor departamentu.

Sprawę remontu "Kurierowi Wileńskiemu" tłumaczył biskup pomocniczy archidiecezji wileńskiej Juozas Tunaitis. – Sponsorzy zaoferowali nam sfinansowanie robót. Zaproponowaliśmy kilka wariantów remontu. Za najpilniejsze zadanie uznali wymianę mocno zniszczonych przez czas schodów wiodących do kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej – powiedział. Nie podał też nazwisk sponsorów.

W Wilnie mówi się, że sponsorami skandalicznego remontu jest tamtejszy Rotary Club, międzynarodowa organizacja z centralą w USA, zreszająca przedsiębiorców lub członków elit biznesowych, naukowych, czy politycznych. Rotarianie, jak sami siebie nazywają, stawiają sobie oficjalnie cele charytatywne i społeczne. Zdaniem wielu katolików i amerykańskich protestantów to organizacja o charakterze masońskim lub "przedszkole masonerii".

We wrześniu 2009 r. zastępca ekonoma archidiecezji Imantas Dalgėda powiedział "Kurierowi Wileńskiemu": - Obecnie prowadzimy intensywne rozmowy z rotarianami dotyczące sumy, jaką chcą przeznaczyć na ofiarę i na co przekazują pieniądze. Proponujemy im kilka wariantów, w tym rekonstrukcję schodów prowadzących do kaplicy.

 

 

mm/Rzeczpospolita/Kurierwilenski.lt

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej