Wiadomości

Putin zajmie Rygę i Tallin, a my się tylko oburzymy

Zbigniew Brzeziński wystąpił przed komisją ds. sił zbrojnych senatu USA. Przekonywał, że trzeba powstrzymywać Moskwę, bo inaczej „któregoś dnia Putin zajmie Rygę i Tallin – a my się tylko oburzymy…”.

2 min czytania
Zbigniew Brzeziński (fot. Twitter)
Zbigniew Brzeziński (fot. Twitter)

Zbigniew Brzeziński wystąpił przed komisją ds. sił zbrojnych senatu USA. Przekonywał, że trzeba powstrzymywać Moskwę, bo inaczej „któregoś dnia Putin zajmie Rygę i Tallin – a my się tylko oburzymy…”.

Zbigniew Brzeziński uważa, że rosyjski prezydent wyciągnął z aneksji Krymu konkretne wnioski. „Opowiem państwu jaki mam koszmar. Otóż jednego dnia i to dosłownie jednego dnia Putin zajmuje Rygę i Tallin, bo nie ma możliwości by te kraje same go powstrzymały, a my - zachód - mówimy, że to skandaliczne i szokujące, wyrazimy oburzenie i nie robimy absolutnie nic więcej. Szybko bowiem pojawiają się głosy, że nie można ryzykować wojny atomowej. Przecież nie zbierzemy floty na Bałtyku, nie przeprowadzimy desantu jak w Normandii” – powiedział Brzeziński.

Według doradcy prezydenta USA Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego, konieczne jest powstrzymanie Putina już teraz. Trzeba doprowadzić do sytuacji, w której potencjalny agresor będzie liczył się z tym, że nadzieje się na zęby. „Dlatego rekomenduję by w państwach bałtyckich rozlokować niewielkie - nieprowokacyjne oddziały amerykańskie, czy NATO. Kompania (około 100) amerykańskich żołnierzy w Estonii w żaden sposób nie może zaatakować Rosji, ale Putin będzie wiedział, że jeśli tam wejdzie, to będzie musiał zetrzeć się na lądzie z oddziałami amerykańskim, niemieckimi, czy brytyjskimi” – przekonywał Brzeziński.

Ekspert mówił też, że sankcje są potrzebne, ale nie wystarczą. „Musimy odpowiedzieć już i to środkami natychmiastowymi i odczuwalnymi takimi jak uzbrojenie Ukraińców w broń defensywną. Tak by w Moskwie wiedziano, że angażowanie się w walki na Ukrainie jest kosztowne - tłumaczył Brzeziński amerykańskim senatorom.

pac/newsweek.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej