- Jeśli dwie osoby mają mieć możliwość wzięcia ślubu, tylko dlatego, że się kochają, to dlaczego małżeństwo ma być limitowane do dwóch osób? - pyta republikański kandydat na prezydenta Rick Santorum. - Dlaczego nie trzy osoby, albo czemu nie dziesięć? Dlaczego nie siostrzeńcy? - drwi Santorum.

Były senator odpowiedział w ten sposób na argumenty gejowskich aktywistów, którzy powtarzają, że jeśli dwie osoby tej samej płci się kochają, to dlaczego zabrania im się małżeństwa. Santorum dodarł cierpko, że jeśli małżeństwo będzie oznaczać po prostu „zakochane osoby”, to niech wszyscy, którzy poczują się zakochani wchodzą w związki małżeńskie.
- W jaki sposób istnienie kilku gejowskich małżeństw wpływa na na moje i twoje heteroseksualne życie? - pytał Douglas Burns z „The Carroll Daily Times Herald”. - To zmienia definicję nieodłącznego elementu społeczeństwa, jakim jest małżeństwuo minimalizując jego znaczenie – odpowiedział Santorum i dodał, że małżeństwo, jako takie istniało długo przed tym, zanim rząd zaczął tworzyć jego definicję.
Republikański kandydat na prezydenta nie ukrywa, że definicja małżeństwa jest dla niego oczywista: „To wyłącznie związek mężczyzny i kobiety”. Santorum jest przekonany o wielkiej wartości małżeństwa, które stworzą stabilne rodziny, jako godne miejsce dla wychowywania dzieci.
eMBe/LifeSiteNews
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.