Gdy katolicy w Polsce byli pochłonięcie marszem "Obudź się, Polsko!", w Watykanie rozpoczął się proces byłego papieskiego kamerdynera Paola Gabriele, który jest oskarżony o kradzież zastrzeżonych dokumentów z apartamentu Benedykta XVI. Rozprawa trwała ponad dwie godziny.

Zdaniem przewodniczącego składu sędziowskiego Giuseppe Della Torre wyrok może zapaść już w przyszłym tygodniu. Sędziowie odrzucili niektóre materiały dowodowe. Przystali na wniosek obrony, by z procesu kamerdynera wyłączyć sprawę watykańskiego informatyka Claudia Sciarpellettiego. Jego proces odbędzie się w innym terminie.
Tymczasem następna rozprawa byłego kamerdynera odbędzie się już 2 października. Na ten dzień przewidziano zeznania oskarżonego. Wśród świadków znalazł się sekretarz osobisty Papieża ks. Georg Gänswein. Był on bezpośrednim przełożonym Paola Gabriele i - jako pierwszy - miał powiadomić watykańską żandarmerię o wykradaniu przez niego zastrzeżonych dokumentów.
Proces jest jawny. Sala rozpraw może jednak pomieścić jedynie 30 osób. 10 z nich stanowią dziennikarze.
AM/Radio Vaticana
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.