Wiadomości

"The Washington Times": Czy w Pekinie miał miejsce zamach stanu?

W sieci oprócz samych informacji pojawiły się także zdjęcia opancerzonych pojazdów, poruszających się po Pekinie. Z zeszłotygodniowych doniesień wynika, że walka toczy się pomiędzy kierownictwem partii - w związku z wyrzuceniem z niej sekretarza Bo Xilai, ściśle związanego z wojskiem. Został oskarżony o korupcję. Być może odsunięty od władzy zostanie także obecny szef bezpieczeństwa publicznego Zhou Yongkang.

2 min czytania
"The Washington Times": Czy w Pekinie miał miejsce zamach stanu?
"The Washington Times": Czy w Pekinie miał miejsce zamach stanu?

Chińscy internauci od dwóch tygodni donoszą o „nieprawidłowościach w Pekinie”. Zadają sobie pytanie, czy w stolicy dokonał się zamach stanu. Amerykańskie agencje monitorujące zawartość Internetu podały, że od 14 marca wśród blogerów chińskich przekazywane są alarmujące informacje  o opancerzonych ­­­pojazdach wojskowych wjeżdżających na ulice Pekinu i słyszanych strzałach. Podobno wśród przywódców partyjnych toczy się ostra walka polityczna. Możliwy jest nawet przewrót wojskowy.

/

W sieci oprócz samych informacji pojawiły się także zdjęcia opancerzonych pojazdów, poruszających się po Pekinie. Z zeszłotygodniowych doniesień wynika, że walka toczy się pomiędzy kierownictwem partii - w związku z wyrzuceniem z niej sekretarza Bo Xilai, ściśle związanego z wojskiem. Został oskarżony o korupcję. Być może odsunięty od władzy zostanie także obecny szef bezpieczeństwa publicznego Zhou Yongkang.


Jednocześnie Stany Zjednoczone zorganizowały specjalne posiedzenie senackiej komisji bezpieczeństwa, podczas której poruszano kwestię obrony USA przed cyber-atakami.


Zdaniem dyrektora Projektów Badawczych i Zaawansowanych Technologii w departamencie obrony, Kaighama Gabriela poziom zabezpieczeń USA przed atakami hakerów jest „ograniczony” i konieczne są zmiany. Podkreślił, że „napastnik może przenikać amerykańskie sieci zabezpieczeń” i nie wymaga to zbyt skomplikowanych działań ani nakładu środków.


Szef Sztabu Sił Powietrznych, gen. Norton Schwartz wyraził ogromne zaniepokojenie z powodu chińskiej integracji wojskowej. Podkreślił, że nie boi się sprzętu chińskiego, ale zintegrowania elektronicznych technik bojowych. Zaznaczył, że „Chińczycy są coraz bardziej wyrafinowani w tym zakresie”. Jego zdaniem Chiny szybko budują swoje siły zbrojne, aby móc prowadzić wojnę przy użyciu kombinacji zaawansowanej broni konwencjonalnej i rosnącego arsenału broni atomowej oraz niejądrowej broni strategicznej.


PCH24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej