Brytyjczycy zabijają nas za odbieranie im pracy i zasiłków. Teraz Rada Europy i Północnoirlandzka Komisja Praw Człowieka zwraca się bo policji, by szybciej i skuteczniej reagowała na akty przemocy wobec Polaków.
- Znam rodzinę, która w ciągu roku musiała osiem razy zmieniać miejsce zamieszkania tylko dlatego, że otoczenie było wrogie Polakom – mówi Aleksandra Łojek-Magdzierz z polskiego stowarzyszenia w Belfaście. Nie jest to przypadek odosobniony. W ciągu ostatnich pięciu dni w Irlandii Północnej zostało zabitych trzech Polaków.
Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski wystosował do brytyjskich organizacji broniących praw człowieka niedawno list w tej sprawie. W odpowiedzi na jego apel Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Thomas Hammarberg i przewodniczący Północnoirlandzkiej Komisji Praw Człowieka Ciarán Ó Maoláin zwrócili się do brytyjskich władz o szybsze i skuteczniejsze reagowanie na akty nienawiści wobec Polaków.
Ksenofobiczne ataki na Polaków wzmogły się w związku z kryzysem gospodarczym. Wielu Brytyjczyków oskarża nas o zabieranie im miejsc pracy i zasiłków.
sks/PolskaTimes.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.