Polska

Radny Warszawy: Trzaskowski odpowiada za sparaliżowanie stolicy

Zdaniem warszawskiego radnego Filipa Frąckowiaka (PiS) to prezydent stolicy odpowiada za sparaliżowanie miasta. Samorządowiec przekonuje, że Rafał Trzaskowski zwyczajnie zbyt późno zareagował na złe warunki pogodowe.

2 min czytania
Fot. via: Facebook - Rafał Trzaskowski
Fot. via: Facebook - Rafał Trzaskowski

Zdaniem warszawskiego radnego Filipa Frąckowiaka (PiS) to prezydent stolicy odpowiada za sparaliżowanie miasta. Samorządowiec przekonuje, że Rafał Trzaskowski zwyczajnie zbyt późno zareagował na złe warunki pogodowe.

-„Reakcja prezydenta Trzaskowskiego na bardzo złe warunki pogodowe i zalanie Warszawy, dosłownie całej Warszawy była po prostu spóźniona, bo już w poniedziałek mieliśmy pierwsze poważne bardzo skutki ulew i burz. Były zalane częściowo osiedla Bródna, bardzo ważny węzeł komunikacyjny Rondo Żaba na Targówku, ale wtedy nie było dosłownie żadnej reakcji ze strony miasta” – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Filip Frąckowiak.

-„Pan prezydent był w trasie swojej kampanii. Nawet można było spotkać się z takimi opiniami: Warszawa płynie potokiem, a prezydent Trzaskowski pod Białymstokiem. Następnie prezydent zareagował dopiero we wtorek po południu, kiedy już Warszawa była dosłownie pod wodą” – zauważa.

Jak podkreśla samorządowiec, prezydent naturalnie nie odpowiada za złe warunki pogodowe. Ponosi jednak odpowiedzialność za niedrożne studzienki i to dlatego właśnie wina za podtopienia w Warszawie i jej paraliż spada na Rafała Trzaskowskiego.

-„Prezydent mógł wyciągnąć wnioski z okresu prezydentury pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, która miała do czynienia z takimi problemami, również ze swojej winy. Natomiast prezydent jest odpowiedzialny za infrastrukturę krytyczną – to zarówno jest w gestii Biura Bezpieczeństwa m. st. Warszawy, jak i Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodno-Kanalizacyjnego. Ale prezydent nie wyciągnął takich wniosków. W ogóle prezydent niedostatecznie dba o infrastrukturę krytyczną” – stwierdza stołeczny radny.

kak/wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej