Kierowana przez Mariana Banasia Najwyższa Izba Kontroli kolejny raz uderza w rząd Mateusza Morawieckiego. W ocenie Izby w naznaczonym pandemią koronawirusa 2020 roku rząd „zastosował bezprecedensowe mechanizmy służące wypychaniu wydatków pod ladę”.
Do Sejmu trafiła przygotowana przez Najwyższą Izbę Kontroli analiza dotycząca budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2020 roku oraz uchwała ws. absolutorium dla rady Ministrów, które obok sprawozdania samego rządu będą podstawą do podjęcia przez Sejm uchwały o udzieleniu bądź odmówieniu udzielenie absolutorium Radzie Ministrów.
W ocenie NIK budżet państwa w ub. roku został wykonany zgodnie z ustawą budżetową. Izba ma jednak inne zastrzeżenia. Prezentując wyniki kontroli prezes Marian Banaś stwierdził, że w czasie pandemii koronawirusa „dodatkowe wydatki były konieczne, ale istotne było, żeby interwencje prowadzić w sposób jasny i przejrzysty. Tego (...) w gospodarowaniu budżetem zabrakło”. Tymczasem według Izby rząd wykorzystał rozwiązania, które choć są zgodne z prawem, to zaburzyły tę przejrzystość. Przedstawiająca wyniki kontroli Anna Rybczyńska mówiła m.in. o finansowaniu ważnych zadań z pominięciem budżetu państwa i korzystaniu operacji pozwalających na wykazanie wydatków budżetu w innych okresach, niż zostały one faktycznie poniesione.
kak/rmf24.pl
Komentarze
9 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
A ty się na czymś znasz? Twoje wypociny to jakby urojenia pijanego.
"Polski Ład" - ten program to najwyższa podwyżka podatków dla przedsiębiorców w całej III RP. Na liniówce z 19 do aż 28% + ZUS. Natomiast na umowie o prace brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku w praktyce oznacza podwyższenie podatku o 7,75%
Jakoś ten cały Banaś nie kwapi się z wyjaśnieniami swoich "operacji finansowych". A chce oceniać innych. hahahaha
No proszę bardzo, kto by pomyślał...
...to działali zgodnie z prawem. A opinia Banasia to tylko bełkot mający przykryć jego kompromitację poprzednimi oskarżeniami.
PO i SLD na wszystko pozwalali. A jak chwalili na poczatku Szumowskiego. Polak roku bo z domu nie pozwolil wyjsc a szpitale zamknal na klodke.
DŁUGI, DANINY, DROŻYZNA
Pisowski szczoch od samego początku jedzie po granicy prawa.
Jeszcze jedna doopa szuka bata!