Śląscy separatyści chcą wystawić kandydata w wyborach do Senatu. O mandat z ich list być może będzie się ubiegał ksiądz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Na swoim blogu pisze, że Polska powinna być zdecentralizowana.

Ruch Autonomii Śląska chce wystawić w wyborach do Senatu księdza Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. - Mamy jego wstępną zgodę. To osoba o sporym autorytecie, należy do RAŚ i na pewno będzie godnie nas reprezentował w Senacie – mówi Jerzy Gorzelik, lider Ruchu.
Kandydatem ma być ksiądz Marek Uglorz, który od lat wspiera śląski autonomizm. Na swoim blogu pisze o przywiązaniu do śląskości i liczy na wzmocnienie niezależności regionu. - Żyję nadzieją, że stolicą autonomicznego województwa śląskiego w przyszłości stanie się naturalna i historyczna stolica Śląska, czyli Wrocław – pisze ksiądz.
Gdy kilka lat temu Śląsk został podzielony na trzy województwa, ksiądz Uglorz, zaznaczał, że odbije się to na śląskiej tożsamości. - Zamiast dążyć do scalenia śląskiej tradycji bez żalu przyjęliśmy podział, który sankcjonuje przesłanki historyczne, ale na pewno nie kreuje nowej rzeczywistości kulturowo-społecznej, godnej śląskich tradycji - pisał.
O swoim starcie w wyborach ks. Uglorz rozmawia niezbyt chętnie. Zaznacza, że ostateczne decyzje w tej sprawie nie zostały podjęte. - Ale zależy mi na tym, żeby nasz kraj był zdecentralizowany. Chcę też budzić świadomość regionalną. To od niej zależy odpowiedzialność za swoją ziemię, a to jest dla człowieka najważniejsze. Uważam też, że autonomia to najlepsza propozycja dla wszystkich regionów Polski - mówi.
żar/Gazeta.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.