Zobacz

Razem broni chuliganów z Antify

Na profilach społecznościowych lewicowej partii Razem pojawiły się komentarze broniące aktywistów amerykańskiej Antify, organizacji odpowiedzialnej za eskalację przemocy podczas ostatnich manifestacji w USA. Towarzyszą im kontrowersyjne grafiki z polskimi bohaterami, jak Witold Pilecki, Irena Sendlerowa czy żołnierze Września.

1 min czytania
Fot. ilustracyjne cantfightthetendies via Flickr, CC BY 2.0
Fot. ilustracyjne cantfightthetendies via Flickr, CC BY 2.0

Na profilach społecznościowych lewicowej partii Razem pojawiły się komentarze broniące aktywistów amerykańskiej Antify, organizacji odpowiedzialnej za eskalację przemocy podczas ostatnich manifestacji w USA. Towarzyszą im kontrowersyjne grafiki z polskimi bohaterami, jak Witold Pilecki, Irena Sendlerowa czy żołnierze Września.

"Antifa oznacza antyfaszyzm. Nie mniej, nie więcej. Szkalując antyfaszyzm, niektórzy sami wystawiają laurkę i stawiają się po stronie zbrodniczych, totalitarnych ideologii" - piszą członkowie partii Razem.

Ciekawymi drogami myśli ludzi z lewicy podążają... Bohaterowie walczący z hitlerowskim totalitaryzmem mieliby usprawiedliwiać burdy na amerykańskich ulicach. Ciekawe... Szczególnie, że przedstawiciele skrajnej lewicy potrafią nazwać faszystą każdego, kto nie podziela ich poglądów.

Sprawa wywołuje oburzenie w sieci, gdzie też pojawiły się celne komentarze internautów.

"Tak. Zapewne Irena Sendler w proteście przeciw niemieckim faszystom grabiła sklepy Julius Meinl." - skomentował rewelacje Antify na Twitterze jeden z nich, Marcin Wątrobiński. "Zamknięte szkoły spowodowały więcej czasu na walkę z fasyzmem" - dodaje inny użytkownik Twittera, Marcin Grabowski.

tp/Twitter,Wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej