Relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego zostały uroczyście wprowadzone na Jasną Górę. Prawnicy z modlitwą za ojczyznę, dziękowali za beatyfikację inicjatora swoich pielgrzymek – Prymasa Tysiąclecia. Uczestniczki pielgrzymki kobiet po chorobie nowotworowej piersi uwrażliwiały, że wciąż najlepszym sposobem na zaangażowanie się w walkę z rakiem jest profilaktyka. W sanktuarium odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki.
Na Jasną Górę, która odegrała szczególną role w życiu i posłudze bł. kard. Stefana Wyszyńskiego uroczyście wprowadzone zostały jego relikwie. Przeor klasztoru, o. Samuel Pacholski, zapowiedział, że relikwie będą się stale znajdować w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Podkreślił, że są one symbolem obecności Prymasa wśród nas i przypominają o jego duchowym dziedzictwie. „Z tego miejsca formował sumienia Polaków, bronił godności każdego człowieka, upominał się o wolność, godność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci” – powiedział przeor częstochowskiego klasztoru.
Jasną Górę nawiedza co roku ok. 3,5 mln pielgrzymów i turystów, nie tylko z kraju, ale i z zagranicy. Zespół klasztorny, który znalazł się na szlaku Europejskiego Dziedzictwa Kulturowego Paulinów, to najwyższej klasy obiekt zabytkowy i poza ogromnym znaczeniem religijnym, stanowi również unikatowy zespół architektoniczny. Stąd właśnie tutaj odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki. „Hasłem Szlaku Paulinów jest «Duchowość w drodze» – przypomniał generał zakonu, o. Arnold Chrapkowski. „Chodzi o to, by nie tylko zobaczyć, dotknąć, ale też doświadczyć, i to nie tylko zmysłami: wzrokiem, smakiem i dotykiem, ale również duchem. To jest bardzo ważne, żeby to wszystko co będziemy mogli w jakiś sposób przeżywać, by to w nas zostało i później owocowało”.
Październik to od lat miesiąc walki z rakiem. Tradycyjnie na Jasną Górę przybywają kobiety po chorobie nowotworowej piersi. Amazonki zwracają uwagę, że „zdrowa kobieta to bezpieczna, stabilna rodzina”.
mp/Mirosława Szymusik – Polska (Biuro Prasowe Jasnej Góry), vaticannews.va
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Wyszarpane flaki, zeschłe wydaliny i strzępy bieliźniane. Odrażający proceder pośmiertny, uprawiany przez chciwych, cynicznych kleruchów dla władzy i mamony.
Polski kołtun zanurzony w watykańskim zabobonie pasuje do Europy jak świni krawat.
Cudownie!!!
co już mu tam znowu wycieły te zimne chirurgi?nerke płuco czy rogówke ?
obrzydliwa nekrofilia! czczenie jakiegoś ścierwa zmarłych!
„Sposób sprawowania urzędu przez nuncjusza Kowalczyka był jednym wielkim skandalem polegającym na zamiataniu pod dywan brudów polskiego Kościoła. No ale przecież taka była rola nuncjusza Kowalczyka. Nie kto inny jak polscy biskupi poprosili Jana Pawła II, żeby nuncjuszem w Polsce został Polak, co jak pamiętamy, uzasadniali tym, że tylko rodak zrozumie specyfikę nadwiślańskiego Kościoła. Brzmi to niedorzecznie i absurdalnie, ale gdy Kowalczyk został pierwszym po przełomie 1989 roku nuncjuszem, nikt się nad tym nie zastanawiał. Nikt nie stawiał pytań, jaki ma sens powierzenie kontroli nad polskimi biskupami koledze.“
Ciekawe komu się świnta kuśka dostanie?😀