W Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie znów znajdują się relikwie św. Andrzeja Boboli, które wcześniej zostały skradzione. Wczoraj, w uroczystość Wniebowstąpienia, miała miejsce ich reinstalacja.
Tego dna przypadało również wspomnienie liturgiczne jezuickiego kapłana i męczennika.
W ołtarzu ku czci św. Andrzeja Boboli relikwie umieścił ks. Paweł Gawron, dziekan dekanatu Kazimierza w Krakowie.
W trakcie Mszy świętej homilię wygłosił o. Andrzej Paweł Bieś SJ. Mówił o patronie Polski:
„W swoim życiu doświadczył wielu trudności. Oceniano go jako zbyt zapalczywego, nie umiejącego powstrzymać swojego gorącego temperamentu, ale ten temperament skłaniał go do wielkiej gorliwości w głoszeniu Zmartwychwstałego i jedności Kościoła, w ewangelizowaniu”.
Wskazywał, że potwierdzeniem zaangażowania świętego było jego męczeństwo, którego opis budzi grozę – czytamy w nocie KAI.
dam/ekai.pl,Fronda.pl
Komentarze
9 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Palec maly u nogi? Ale te oczy w slup pieknie rozpracowane.
Lechu!... Aż taki jesteś ciemny???... Nawet udawać nie umiesz! ....OTÓŻ ! JEST TYLKO JEDEN BÓG, STWORZYCIEL NIEBA I ZIEMI...! Nie ma innej opcji! .... Możesz sobie mieć wiele swoich bożków!... Ale to tylko zabawki! PRAWDZIWY JEST TYLKO JEDEN!...
To ten ktory probowal nawracac chrzescijan na katolicyzm
Jedności chrześcijan w Kościele Katolickim, za to zginął.
Jak masz psa to przyjde i wyliże mu doope po każdym srraniu.
Nie mam co ruchać bo jestem stary i raczej ohydny no i nie mam hooya.
No któż? I którego z Bogów masz na myśli?
idź precz szatanie, któż jak Bóg
Relikwie czyli co? Napletki, kości, czy też inne fragmenty truchła?