Wiadomości

Rewiński ostro o Tusku

Rewiński przypomina, że kiedy Donald Tusk "zaczynał być premierem z bożej łaski", latał do swojego domu na wybrzeżu samolotami rejsowymi. "I gdzie się ta maniera podziała? Teraz podróżuje rządową maszyną i jeszcze kolegów z rządu zabiera. Ileż to pieniędzy na takie wycieczki tracimy! Toż to skandal. Proponuję zlikwidować wszystkie rejsy za państwowe pieniądze" - grzmi aktor.Satyryk twierdzi, że za kadencji "miłościwie nam panującego Kaszuba" zatrudniono 100 tys. nowych urzędników. "Proszę więc, panie premierze, polikwidować te wszystkie specjalne miejsca pracy dla znajomych, żon, matek i kochanek. Niech media dalej szpiegują tych pochowanych po kątach rodzinnych ananasów. Tyle byśmy pieniędzy oszczędzili, że żaden kryzys nam niestraszny" - apeluje na łamach tabloidu Rewiński.

2 min czytania
Rewiński ostro o Tusku
Rewiński ostro o Tusku

Filmowy "Siara" nie traci humoru i ciętego języka. Tym razem, Janusz Rewiński nie szczędzi gorzkich słów pod adresem Donalda Tuska i jego rządu. "Proszę więc, panie premierze, polikwidować te wszystkie specjalne miejsca pracy dla znajomych, żon, matek i kochanek" - apeluje popularny satyryk w rozmowie z "Super Expressem".

/

Rewiński przypomina, że kiedy Donald Tusk "zaczynał być premierem z bożej łaski", latał do swojego domu na wybrzeżu samolotami rejsowymi. "I gdzie się ta maniera podziała? Teraz podróżuje rządową maszyną i jeszcze kolegów z rządu zabiera. Ileż to pieniędzy na takie wycieczki tracimy! Toż to skandal. Proponuję zlikwidować wszystkie rejsy za państwowe pieniądze" - grzmi aktor.


Satyryk twierdzi, że za kadencji "miłościwie nam panującego Kaszuba" zatrudniono 100 tys. nowych urzędników. "Proszę więc, panie premierze, polikwidować te wszystkie specjalne miejsca pracy dla znajomych, żon, matek i kochanek. Niech media dalej szpiegują tych pochowanych po kątach rodzinnych ananasów. Tyle byśmy pieniędzy oszczędzili, że żaden kryzys nam niestraszny" - apeluje na łamach tabloidu Rewiński.

 

Dostało się również marszałek Sejmu Ewie Kopacz. "Pani Kopacz przysługuje 100 godz. lotu samolotem. A gdzie ona będzie nim tak latać? Do Radomia i z powrotem? Pociągiem może pojechać. Daleko nie ma" - mówi "Super Expressowi" Rewiński. Jego zdaniem "świeżo odzyskane pieniądze", należałoby oddać biednym leżącym na korytarzach szpitali, które "do niedawna były podległe pani marszałek Kopacz".

 

AM

 

 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej