Wiadomości

Robert Kubica wraca za kierownicę

Wpierw poświęcony rajdom samochodowym portal rallynoticas podał, że Kubica wystartuje między 14 a 15 września w rajdzie San Martino di Castrozza, który zostanie rozegrany na asfaltowej nawierzchni. Według portalu polski kierowca miał startować peugeotem 207 S2000, przygotowanym przez Erreffe Team, a jego pilotem miał być Jakub Gerber. Ta informacja wywołała ogromnym optymizm wśród fanów talentu Roberta i zelektryzowała dużą część świata wyścigowego.

2 min czytania
Robert Kubica wraca za kierownicę
Robert Kubica wraca za kierownicę

Robert Kubica wraca do wyścigów. Nasz mistrz po trwającej ponad półtora roku przerwie wsiądzie za kierownicę wyczynowego auta. Na razie nie będzie to jednak bolid Formuły 1, ale Kubica już w nadchodzący weekend poprowadzi Subaru Imprezę WRC na trasach rajdu Ronde Gomitolo di Lana.

Robert Kubica

Wpierw poświęcony rajdom samochodowym portal rallynoticas podał, że Kubica wystartuje między 14 a 15 września w rajdzie San Martino di Castrozza, który zostanie rozegrany na asfaltowej nawierzchni. Według portalu polski kierowca miał startować peugeotem 207 S2000, przygotowanym przez Erreffe Team, a jego pilotem miał być Jakub Gerber. Ta informacja wywołała ogromnym optymizm wśród fanów talentu Roberta i zelektryzowała dużą część świata wyścigowego.

 

Jeszcze większą radość w serca osób śledzących poczynania Kubicy, od czasu feralnego wypadku 6 lutego 2011 roku, wlała informacja, którą na swojej stronie podali organizatorzy rajdu Ronde Gomitolo di Lana, którzy stwierdzili, że na jego trasie pojawi się najlepszy polski kierowca, a jego pilotem będzie Giuliano Manfredi.

 

Pomimo że dotychczas nazwisko Polaka nie pojawiło się na oficjalnej liście startowej, liczne prestiżowe strony poświęcone motorsportowi oraz osoby z otoczenia Kubicy potwierdziły, iż zamierza on pojawić się na rajdowych trasach już w najbliższych dniach.

 

Przypomnijmy, że po wypadku w lutym 2011 kardynał Stanisław Dziwisz przekazał Kubicy relikwię z kroplami krwi Jana Pawła II. - Przecież Kubica pochodzi z Krakowa, ma tam swoich fanów. Życzę mu, żeby szybko wrócił do zdrowia – mówił kardynał Dziwisz. Kubica w wypadu doznał wielomiejscowych złamań prawej ręki oraz nogi, miał też uszkodzoną kość dłoni. Po 7-godzinnej operacji przeszedł długą rehabilitację. Przy łóżku kierowcy stało zdjęcie Jana Pawła II. Imię papieża widniało również na jego kasku.

 

JW/NaszDziennik.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej