Polska

Robert Telus: Afera z KNF to przykrycie Biało-Czerwonego Marszu

"Marek Chrzanowski dał się podejść jak małe dziecko. Jeżeli się okaże, że to wszytko prawda, to nikt nie będzie go bronił. Takie rzeczy w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nie ujdą nikomu na sucho" - mówił Robert Telus, komentując rozmowy szefa KNF z właścicielem Getin Banku Leszkiem Czarnecki.

1 min czytania
fot. screen youtube.com
fot. screen youtube.com

"Marek Chrzanowski dał się podejść jak małe dziecko. Jeżeli się okaże, że to wszytko prawda, to nikt nie będzie go bronił. Takie rzeczy w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nie ujdą nikomu na sucho" - mówił Robert Telus, komentując rozmowy szefa KNF z właścicielem Getin Banku Leszkiem Czarnecki.

Według nagrań, które pojawiły się w mediach, właściciel Getin Noble Bank miał otrzymać propozycję przychylności wobec jego działalności w zamian za 40 milionów złotych.

"Musimy wszystko sprawdzić. My powinniśmy dzisiaj mówić o Marszu Niepodległości, a nie o tej aferze. Z takimi informacjami odpala się wtedy, kiedy jest potrzeba polityczna. Przyszedł moment, że trzeba przysłonić nasz piękny marsz. Nie ma co mówić, że trzeba było coś sprawdzić. Z publikacją taśm czekano na odpowiedni moment. Dla nas nie ma świętych krów, teraz trzeba ukarać tego, który dał się sprowokować i nagrać" - komentował poseł Prawa i Sprawiedliwości, Robert Telus.

Marek Chrzanowski szef Komisji Nadzoru Finansowego poinformował o złożeniu dymisji z pełnioej funkcji, którą przyjął premier Mateusz Morawiecki.

Kilka godzin temu pracę w KNF rozpoczęli śledczy z ABW.

mor/PR24/Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej