Wiadomości

Roberta Mazurka genialny alfabet lemingów

Robert Mazurek w mistrzowskim stylu obnaża pokolenie „bezrefleksyjnych przeżuwaczy medialnych mądrości” (P. Zaremba). Redaktor przygląda się nawet im gastronomicznym upodobaniom. Co lemingi piją? Ekspreso – taka mała kawa, którą wypada pić w Starbuckie. Może też być maciato lub kapiczuno.

2 min czytania
Roberta Mazurka genialny alfabet lemingów
Roberta Mazurka genialny alfabet lemingów

Chyba nikt już nie ma wątpliwości, kto to leming. Nie, bynajmniej nie chodzi o, skądinąd całkiem sympatyczne zwierzątko. Kwiat Europy, bo przecież nie narodu, zamieszkujący połacie między Odrą a Bugiem, ma swoje specyficzne zwyczaju. Robert Mazurek w najnowszym „Uważam Rze” prezentuje alfabelt leminga. W mistrzowskim stylu.

/

Robert Mazurek w mistrzowskim stylu obnaża pokolenie „bezrefleksyjnych przeżuwaczy medialnych mądrości” (P. Zaremba). Redaktor przygląda się nawet im gastronomicznym upodobaniom. Co lemingi piją? Ekspreso – taka mała kawa, którą wypada pić w Starbuckie. Może też być maciato lub kapiczuno.

 

Co jedzą, kiedy nie idą na lunch (zwany też lanczykiem. Okazja, by wyrwać się z korpo do prawdziwej restauracji, zjeść zestaw za 11,99 o poplotkować o Sebastianie z marketingu, który odrzucił nasze zaproszenie na fejsie. Pewnie pedał)? Gnoczczi – makaron, który wygląda jak kopytka. Jedzą go ci, którzy mają kredyt większy niż pół bańki.

 

Tym, co się właśnie konsumuje, w dobrym tonie jest pochwalić się na fejsie, jak go definiuje Mazurek - podstawowym źródle wiedzy, kto z kolegów z klasy, kolegów kolegów oraz wszystkich tych, których lemingi chciałyby poznać, ma już białego aurisa. Także miejsce wrzucania zdjęć z Hurghady i fotek potraw na wielkanocnym stole u rodziny w Małkini.

 

Mazurek nie omieszkuje także wspomnieć o kulturalnych upodobaniach lemingów. Kto jest ich ulubionym pisarzem? Ależ, nie inaczej! Coelho Paulo – najwybitniejszy malarz. Nie, pisarz. A może i malarz, i pisarz – dość, że taki mądry i wszyscy płaczą, gdy czytają.

 

Lemingi zamieszkują osiedla strzeżone – strefy Schengen, do których mohery nie dostają wiz. No chyba, że teściowa z Działdowa przyjechała dziecka popilnować. A to osiedle to też nie może być w byle jakiej dzielnicy. Wilanów miasteczko – Ursynów po awansie i hen daleko za Białołęką w kategorii osiedli strzeżonych. Ostoja lemingów wpisana do listy światowego dziedzictwa UNESCO.

 

Więcej o lemingach w najnowszym numerze „Uważam Rze”.

 

eMBe

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej