Sześć lat temu w Azji doszło do tragicznego trzęsienia ziemi, po którym powstała gigantyczna fala tsunami. Po jej uderzeniu w południowo-wschodnie brzegi Azji zginęło blisko 230 tys. osób, a około 60 tys. uznano za zaginione. Kilka milionów ludzi straciło dach nad głową.
Do tragedii doszło 26 grudnia 2004 roku. Według sejsmologów, trzęsienie ziemi, jakie nastąpiło tego dnia, było czwartym pod względem siły – 9 w skali Richtera – od roku 1900, od kiedy to są prowadzone obserwacje sejsmiczne. Trzęsienie ziemi wywołało fale tsunami wysokości 15 metrów, które w ciągu trzech godzin uderzyły w wybrzeża kilku państw Azji Południowo-Wschodniej, a później także Afryki.
Najwięcej ofiar śmiertelnych odnotowano w Indonezji, głównie na Sumatrze, na Sri Lance, w Indiach oraz Tajlandii. Mniejsze straty stwierdzono w Malezji, Birmie, na Malediwach, Seszelach oraz w Somalii.
Zniszczenia powstałe w wyniku tsunami postawiły przed światową społecznością ogromne wyzwania. Miliony ludzi straciło dostęp do wody i żywności. Gospodarka wielu społeczności, zarabiających na utrzymanie dzięki morzu, została zniszczona.
Pomocy ofiarom tragedii udzieliło wiele krajów i organizacji. Wśród nich znalazła się Polska Akcja Humanitarna, która bezpośrednio po tsunami wysłała trzy transporty z pomocą humanitarną: dwa na Sri Lankę oraz na Sumatrę, gdzie trafiło pół tony tabletek do dezynfekcji wody. PAH odbudowała również pięć kompleksów szkolnych, do których uczęszcza ponad 2 i pół tysiąca dzieci. W 2005 roku zebrano około 10 mln zł na pomoc poszkodowanym terenom.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.