Ks. Marek Rybiński nie doczekał swoich 34. urodzin i szóstej rocznicy święceń. Człowiek, którego Marek znał, i któremu ufał, bo był jednym z pracowników szkoły salezjańskiej w Manouba, zadał mu śmiertelne ciosy. 18 lutego minie równo rok od jego śmierci. Tymczasem w studiu Telewizji Polskiej w Lublinie odbyło się nagranie teledysku do piosenki pt. „Ryba – My tacy nie jesteśmy!” mówiącej o zamordowanym polskim misjonarzu.

"W Tunezji zamordowano polskiego salezjanina, ks. Marka Rybińskiego. Miał 33 lata, święcenia kapłańskie przyjął w 2005 r., a w Tunezji pracował od 2007 r. Zakonnik pisał reportaże dla ekai.pl." - ta informacja była szokiem dla wielu znajomych Ryby (tak o ks. Marku Rybińskim mówili wszyscy jego przyjaciele). Ciało ks. Marka znaleziono w szkolnej komórce z poderżniętym gardłem, co sugerowało mord o podłożu religijnym. Jednak tuż po znalezieniu zwłok polskiego salezjanina na ulice miasta, w którym pracował, wyszło 18 tysięcy muzułmanów, którzy zademonstrowali swój sprzeciw przeciwko tej zbrodni. Na transparentach widniały hasła: Tunezja taka nie jest!
Ryba nie pomylił się zatem, kiedy mówił: „Moja relacja do muzułmanów się zupełnie zmieniła, ten strach przed terroryzmem, strach przed ekstremizmem jest zupełnie z boku. Tunezyjczycy są zupełnie innymi ludźmi niż sobie wyobrażałem wcześniej. Ta życzliwość, ciepło, tego mnie uczą".
Nie zmienia to faktu, że ktoś, kto przerwał brutalnie jego nić życia - jak pisze ks. Przemek Solarski - nie zdawał sobie sprawy z tego, że we złach i bólu grzebie ogromny potencjał dobra, jaki tkwił w tym człowieku, zwanym przez wielu Rybą.
Dla Marka tunezyjska przygoda zakończyła się cierpieniem i śmiercią. Lecz chyba ani on, ani jego oprawca nie spodziewali się takiego poruszenia, jakie spowodowała ta tragedia. Zarówno w Tunezji, jak i w Polsce mnóstwo ludzi dało wyraz swojej miłości i współczucia dla tego chłopaka o artystycznej duszy, który chyba sam nie był świadomy, jak wiele osób go ceni.
- Nie, my tacy nie jesteśmy! – tak brzmi refren piosenki opowiadającej o dramatycznej i męczeńskiej śmierci młodego salezjanina – ks. Marka Rybińskiego. Słowa tekstu oczywiście nawiązują do transparentów i okrzyków Tunezyjczyków, którzy po śmierci ks. Marka wyszli na ulice miasta w którym pracował. 18 tysięcy muzułmanów skandowało „My tacy nie jesteśmy!” – pokazując światu, że nie chcą mieć nic wspólnego z fundamentalizmem islamskim.
Piosenkę skomponował rokowy zespół Porozumienie, który do współpracy zaprosił raperów z formacji FPS – Full Power Spirit. Nagrania teledysku trwały ponad 10 godzin. Oprócz zespołów w zdjęciach wzięło udział 40 statystów z różnych lubelskich środowisk. Za kamerami stanęli operatorzy: Maciej Kazimierski i Krzysztof Hołubowicz, a montażem i opieką reżyserską zajęli się Tadeusz i Joanna Sosnowscy z TVP Lublin.
Premiera teledysku już wkrótce.
Marta Brzezińska/Pytając o Boga
Making off "Ryba - My tacy nie jesteśmy":
Odcinek programu "Pytając o Boga" poświęcony "Rybie":
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.