Wiadomości

Rolling Stones a sprawa Polska. Wałęsa: Wiedziałem, że Jagger coś wykombinuje!

Mick Jagger, odpowiadając na apel byłego prezydenta, Lecha Wałęsy, podczas wczorajszego koncertu The Rolling Stones w Warszawie rzeczywiście odniósł się do sytuacji w Polsce. Co ciekawe, każda ze stron sporu politycznego w naszym kraju odebrała słowa lidera legendarnego, brytyjskiego zespołu po swojemu.

2 min czytania
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr

Mick Jagger, odpowiadając na apel byłego prezydenta, Lecha Wałęsy, podczas wczorajszego koncertu The Rolling Stones w Warszawie rzeczywiście odniósł się do sytuacji w Polsce. Co ciekawe, każda ze stron sporu politycznego w naszym kraju odebrała słowa lidera legendarnego, brytyjskiego zespołu po swojemu.

Jedni zarzucają też drugim, że nie zrozumieli wypowiedzi słów muzyka. Co powiedział Mick Jagger? "Polska- co za piękny kraj! Jestem za stary, żeby być sędzią. Ale nie jestem za stary, żeby śpiewać"-powiedział w języku polskim wokalista. Następnie, już w swoim ojczystym angielskim przypomniał o koncercie Stonesów w Polsce w 1967 r.:

"Byliśmy tu w 1967. Pomyślcie ile osiągnęliście od tego czasu. Niech Bóg będzie z wami"

"Wiem, że Mick Jagger sympatyzował z nami, więc tylko przypomniałem się, a co do reszty, to liczyłem, że coś tam wykombinuje"-powiedział Wałęsa w rozmowie z Radiem Zet. 

Wypowiedź brytyjskiego muzyka podczas koncertu w Polsce odnotowano również w zagranicznych mediach (choć trzeba przyznać, że- po pierwsze- jest to jedynie sucha informacja, że taka sytuacja miała miejsce, po drugie- większość artykułów w światowych mediach to... po prostu "przeklejki" od agencji Reuters, a autorką newsa jest jej polska korespondentka, Gabriela Baczyńska). Były prezydent na antenie Radia Zet przyznał, że nie jest zadowolony z faktu, iż za granicą "o Polsce pisze się w takim kontekście", niemniej jednak "potrzebujemy pomocy". 

"Mówimy do świata: sprawdźcie i wy, kto tu ma rację. I może te racje, udowodnione przez zewnętrzne siły, spowodują że ci tutaj się zmienią"-ocenił Lech Wałęsa. 

Jeżeli chodzi o interpretację wypowiedzi Micka Jaggera, zwłaszcza tej pierwszej części, w języku polskim, internauci są podzieleni. Niektórzy przypominają, że niedawno również muzycy z zespołu Pearl Jam zabrali głos na temat sytuacji w Polsce. Wokalista zespołu, podczas koncertu w czeskiej Pradze, zrobił pewien ukłon w stronę protestujących przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego w naszym kraju. A teraz Mick Jagger zabrał głos w sprawie sądów. Inni uważają, że Jagger raczej "zażartował" lub, mówiąc kolokwialnie, "olał temat". Są jednak również głosy, że lider Rolling Stones "zawstydził" polskich artystów, celebrytów i sportowców, którzy milczą na temat sytuacji w naszym kraju.  

yenn/Twitter, Reuters, Radio Zet, Fronda.pl

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej