Polska

Roman Giertych: ,,Policja broniła pedałów''. Ktoś jeszcze to pamięta?

Roman Giertych był niegdyś aktywnym działaczem Młodzieży Wszechpolskiej. Teraz tzw. opozycja totalna zachwyca się jego antypisowskimi atakami. Mało kto pamięta, co jeszcze kilka lat temu pisał pan mecenas.

1 min czytania
(fot.youtube)
(fot.youtube)

Roman Giertych był niegdyś aktywnym działaczem Młodzieży Wszechpolskiej. Teraz tzw. opozycja totalna zachwyca się jego antypisowskimi atakami. Mało kto pamięta, co jeszcze kilka lat temu pisał pan mecenas. 

W internecie opublikowano tekst Romana Giertycha, który był daleki od politycznej poprawności,

 

 

- W miarę upływu czasu, wokół tęczowej zgrai koncentracja homofobii stała się tak duża, że w pewnym momencie rozwinięto transparenty MW, uformowała się stukilkudziesięcioosobowa grupa młodzieży i zaczęliśmy skandować okrzyki "lesby, geje, cała Polska sie z was śmieje" - relacjonował pan mecenas w tekście wiele lat temu.

- (...) około trzydziestu członków MW wyszło na pasy i w momencie, gdy policja miała ich spychać - usiadło na jezdni. Po krótkiej konsternacji i zatrzymaniu Parady policja otrzymała skandaliczny rozkaz "usunąć siedzących siłą". Mimo skandowanych okrzyków "Bronimy prawa" i innych doszło do drastycznych scen stanowiących łakomy kąsek dla reporterów. Parada była zatrzymywana jeszcze trzykrotnie (...) w sposób bardzo dobitny i z ogromnym poświęceniem i twardością Koledzy i Koleżanki z MW zamanifestowali swój sprzeciw wobec homorewolucji. - czytamy.

 - Wydarzenia 11 czerwca pokazały, że zagrożenie jest poważne i na nikogo poza sobą nie możemy liczyć. Ta jednodniowa dominacja sodomitów i ich stronników możliwa była tylko dzięki użyciu około tysiąca policjantów i innych służb - pisał Roman Giertych.

 

bz/TT/tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej