Ojciec Danił Sysojew został zamordowany przez nieznanego sprawcę podczas nabożeństwa w cerkwii św. Tomasza w Moskwie. 35-letni ojciec Danił od kilku lat otrzymywał anonimowe pogróżki.
Morderca wszedł do cerkwii około godziny 22.40. Właśnie trwało nabożeństwo. Nie zważając na to, zawołał po nazwisku ojca Daniła. Ten odwrócił się i podszedł do niego. Wtedy zamachowiec oddał cztery śmiertelne strzały i uciekł.
Rosyjska prasa pełna jest domniemanych przecieków ze śledztwa. Jedni świadkowie zeznali, że zabójca miał śniadą skórę i mówił z obcym akcentem. Inni, że był zamaskowany i był ich zdaniem wynajętym "kilerem".
Pełno jest też hipotez co do motywów zbrodni. Jedne media, powołując się na "wiarygodne źródła" piszą, że duchownego zabili islamistyczni terroryści. Radykalni muzułmanie mieszkający w Rosji rzeczywiście grozili w internecie ojcu Daniłowi, że "obetną mu głowę", jeżeli nie przestanie odwodzić młodych mieszkańców Rosji od przyjmowania islamu. Natomiast oficjalne organizacje muzułmanów rosyjskich ostro potępiły mord. Z kolei inne media podejrzewają o zbrodnię dość popularną w Rosji sektę neopogan, od której ksiądz też dostawał pogróżki. Ojciec Danił Zwracał się nawet o ochronę do FSB.
Niezależny portal grani.ru nawołuje do powściągnięcia emocji, a przede wszystkim rzetelnego śledztwa i nieupolityczniania sprawy. Pisze, że żadna hipoteza nie jest wykluczona, nawet taka, że zbrodni dokonał być może ktoś jeszcze inny, niż islamiści, czy sekciarze.
Ojciec Danił Sysojew znany był dobrze w Rosji jako duszpasterz młodych i autor książek i artykułów, w których zachęcał ich do prawosławia i ostrzegał przed przechodzeniem na islam, czy wstępowaniem do sekty.
mah, grani.ru



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.