Moskwa ze spokojem przyjęła zaskakująco szybkie przejęcie władzy w Afganistanie przez talibów. Rosyjscy dyplomaci przyznają, że od dawna przygotowywali się na taki scenariusz. Obecnie Rosja pozytywnie wypowiada się na temat nowych władz afgańskich – jej celem jest dobra współpraca z Talibanem. Z punktu widzenia Moskwy najlepszym obecnie rozwiązaniem byłoby zaangażowanie przez talibów w rządzeniu krajem innych sił politycznych.
Pozytywnie o nowych władcach Afganistanu wypowiadają się już nie tylko ambasador Rosji w Afganistanie i specjalny wysłannik prezydenta ds. Afganistanu, ale też sam minister spraw zagranicznych. 17 sierpnia Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja dostrzega pozytywne sygnały ze strony talibów dotyczące udziału innych sił politycznych w rządzeniu krajem i dopuszczenia do administracji przedstawicieli poprzednich władz. Szef MSZ Rosji ocenił, że „pozytywne procesy” widoczne są na ulicach Kabulu, gdzie talibowie skutecznie zapewniają porządek. Ławrow dodał też, że Rosja popiera apel byłego prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja o rozpoczęcie dialogu między przedstawicielami różnych grup, w tym etnicznych i wyznaniowych. Od dalszego postępowania zwycięzców wojny domowej Moskwa uzależnia ewentualne oficjalne uznanie władzy talibów. Ławrow zaznaczył, że Rosja jest w kontakcie ze stroną chińską i że Pekin ma w tej sprawie zbieżne z Moskwą stanowisko. Oba kraje będą próbowały porozumieć się z talibami. Jednak oba wciąż też nie wiedzą, czy talibowie będą w stanie dotrzymać obietnic – zarówno tych złożonych jeszcze przed zdobyciem Kabulu, jak i tych składanych teraz. Taliban jest dość luźną koalicją wielu różnych milicji i organizacji islamistycznych. Nie wiadomo, na ile liderzy ruchu są w stanie kontrolować poczynania choćby uzbeckich, tadżyckich czy ujgurskich bojowników nie kryjących wrogości do rządów w Taszkiencie, Duszanbe czy Pekinie. Docenieniem pozycji Rosji i Chin w nowej sytuacji politycznej w Afganistanie były telefony szefa amerykańskiej dyplomacji do kolegów z Moskwy i Pekinu. Zamir Kabułow, specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji ds. Afganistanu przekonuje, że Rosja nie obawia się, że pod rządami talibów Afganistan upodobni się do Państwa Islamskiego – z którym zresztą walczą.
Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.
Komentarze
17 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
po co ogrodzenie?Wystarczy od pobliskich rolników zebrać w beczki krew wieprzową ,łby nózki itp części świnskie ,czego muslimy boją się bardziej niż bomby atomowej.
Ciekawe co Biden w zamian otrzymał od Rosji za opuszczenie Afganistanu?
Afganistan ma podobno największe pokłady litu na świecie.
kacapy mają 20% muzułmanów w swoim kraju.I flirtują z islamistami ???Putin się zakiwa na śmierć .
A teraz pupcie, pamiętaj o pupciach Polskich Panów. Spic & span!
Pozdrawiam z Chicago, z Michigan Ave. Idę właśnie na śniadanko. Twój Leszek KK
PiSdzielce przestali się kryć i wyraźnie wskazują, kto im płaci.😁
O USA NAWET NIE MASZ CO MARZYĆ, TY PARCHU! - - - - WYBIJ SOBIE USA z TEJ TWOJEJ ŻYDŁACKIEJ PAŁY, BRUDASIE! - - - - -
Afganistan, to kraj ogromnych, unikatowych złóż naturalnych, dlatego USA od 20 lat okupowały Afganistan, tak jak np. Irak (ropa naftowa), a NIE dlatego, jak amerykńcy uzasadniali, że muszą w tych krajach bronić "praw człowieka" i zlikwidować produkcję narkotyków, ale po 20 latach amerykańskiej okupacji Afganie odrzucili narzucaną im lewacką "demokrację", a produkcja i handel narkotykami wzrósł wielokrotnie.
Auf Europa alle Juden - Raus!
Główna branża afgańska to narkotyki, wiadomo, ale ,może mają tez jakieś surowce pod ziemią? To by się ruscy dobrali do skarbów!:) Ale tego nie wiem, niby górzyste pustkowia.
pozytywne sygnały?? jak to swołocz do swołoczy lgnie
..... masonskie interesy ... polscy bohaterowie .... Teheran+Jauta +Potsdam 2.0 ...brawo goje ... z polin , kneset was luby ...
Kacapom i kałmukom bliżej do talibow niż do Europy
Podłość ludzka nie zna granic. To myśmy się tak zaangażowali masę kasy wydali a oni teraz z Rosjanami sztamę chcą trzymać . Sorki od początku wiadomo było że to nie nasz interes.
nowy prezydent usa pomaga Rosji jak tylko może
Rozsądne słowa . Zobaczymy jak to będzie ? Ten świat opleciony jest pajęczyną zależności . W jednym przerwie się nitka to odczuje to przeciwna część tej pajęczyny . A co jeśli przerwie się jednocześnie w kilku miejscach i nie da rady szybko naprawić ? Wtedy cała się porwie . No i dobrze . Tak ma być . ZIEMIA nie może być opleciona pajęczyną gdyż się udusi .