Wiadomości

Rosja: seksafera czy seksprowokacja służb przeciwko opozycji?

Skandal w Rosji – do internetu wyciekły seks-nagrania z politykami opozycji w roli głównej. O taśmach, na których opozycjoniści uprawiają seks z rosyjską modelką i biorą narkotyki donosi włoska "La Stampa". Bohaterowie skandalu oskarżają rosyjskie służby specjalne.

1 min czytania
Rosja: seksafera czy seksprowokacja służb przeciwko opozycji?
Rosja: seksafera czy seksprowokacja służb przeciwko opozycji?

Skandal w Rosji – do internetu wyciekły seks-nagrania z politykami opozycji w roli głównej. O taśmach, na których opozycjoniści uprawiają seks z rosyjską modelką i biorą narkotyki donosi włoska "La Stampa". Bohaterowie skandalu oskarżają rosyjskie służby specjalne.

Niechlubnymi bohaterami tych filmów są przede wszystkim przeciwnicy i krytycy Kremla i rządu Rosji, czyli sztandarowe postacie rosyjskiej opozycji. Zobaczyć tam można satyryka Wiktora Szenderowicza, pisarza i polityka Edwarda Limonowa, prawicowego lidera Aleksandra Biełowa czy redaktora naczelnego rosyjskiego "Newsweeka" Michaiła Fiszmana. Na filmach uprawiają seks z rosyjską modelką Jekateriną Gierasimową oraz zażywają podłożone przez nią narkotyki. Ujawnienie podobnego nagrania ze swoim udziałem już zapowiedział rockowy wokalista Jurij Szewczuk. Sprawa jest tym bardziej intrygująca w przypadku Limonowa, gdyż on od dawna przyznawał się do swojego homoseksualizmu.

Ilja Jaszyn, liberalny opozycjonista napisał na swoim blogu, że spotkał się kilka razy z Gierasimową. Jednak, kiedy kobieta zaprosiła go do swojego mieszkania, a tam zastał jej koleżankę, erotyczne akcesoria i narkotyki, wyczuł intrygę i opuścił pomieszczenie.

Wszystkie filmy, które przeciekły do sieci są prawdopodobnie nagrane właśnie w tym mieszkaniu za pomocą ukrytych kamer. Ofiary prowokacji oskarżają tajne służby o przygotowanie intrygi. Rosyjskie władze oczywiście zaprzeczają.

eMBe/onet.pl

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej