Wiadomości

Rosja się przestraszyła i... grozi Polsce!

Rosjanie nie są zadowoleni ze spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z amerykańskim przywódcą, Donaldem Trumpem. Władimir Dżabarow, deputowany rosyjskiego parlamentu tak skomentował plany USA dotyczące wysłania sił do Polski oraz rozmieszczenia w naszym kraju eskadry bezzałogowych statków powietrznych:

2 min czytania
Zdj. Grzegorz Jakubowski, Kancelaria Prezydenta, edytowane, Kremlin.ru, CC BY SA 4.0, edytowane
Zdj. Grzegorz Jakubowski, Kancelaria Prezydenta, edytowane, Kremlin.ru, CC BY SA 4.0, edytowane

Rosjanie nie są zadowoleni ze spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z amerykańskim przywódcą, Donaldem Trumpem. Władimir Dżabarow, deputowany rosyjskiego parlamentu tak skomentował plany USA dotyczące wysłania sił do Polski oraz rozmieszczenia w naszym kraju eskadry bezzałogowych statków powietrznych:

"Polska może być celem uderzenia odwetowego w razie ataku na Rosję". Z kolei inny deputowany, szef komisji obrony w Dumie Państwowej, Władimir Szamanow stwierdził natomiast, że Rosja ma do dyspozycji "szeroki arsenał" działań, które może podjąć w odpowiedzi na rozmieszczenie w Polsce eskadry statków powietrznych MQ-9.

"Sytuacja zmierza w kierunku powtórzenia kryzysu karaibskiego. Jeśli wydaje im się, że takimi sposobami spróbują Rosję zastraszyć, to im się to nie uda"-przekonywał rosyjski polityk. Zapewnił, że Moskwa podejmie "działania w odpowiedzi" i dysponuje  "wystarczająco szerokim arsenałem środków, które może zastosować". 

Polskę postanowił postraszyć również zasiadający w komisji obrony Rady Federacji Franc Klincewicz. 

"Ta decyzja jeszcze bardziej zaostrzy sytuację na kontynencie europejskim, nie zmieniając zarazem w żadnym stopniu stosunku sił. Jest oczywiste, że podejmiemy wszelkie niezbędne działania w odpowiedzi"-napisał na Facebooku. 

Wczoraj oficjalnie poinformowano, że Stany Zjednoczone planują zwiększyć swoją obecność wojskową w Polsce, wynoszącą ok. 4500 rotujących się członków personelu wojskowego, o ok. 1000 dodatkowych żołnierzy.

W podpisanej w Waszyngtonie przez prezydentów obu państw deklaracji dotyczącej współpracy obronnej zapisano m.in. utworzenie w Polsce Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA oraz eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA.

Reakcję Federacji Rosyjskiej na spotkanie przywódców Polski i USA skomentował szef publicystyki TVP Info, Tadeusz Płużański. 

"Słychać już pohukiwania deputowanych do Dumy Rosyjskiej, że to jest nieodpowiedzialne. Putin dał do zrozumienia, że stosunki amerykańsko-rosyjskie są coraz gorsze. Rosyjscy deputowani straszą, że Polska może stać się poligonem doświadczalnym dla ich wojska"-powiedział w Telewizji Republika. 

"Niektórzy już szukają dziury w całym. To są brednie, to jest propaganda rosyjska. (...) Ameryka może mieć interes w tym, że kupujemy od nich sprzęt. Warto zdawać sobie sprawę z kontekstu. Polska nie jest światowym graczem. USA jest mocarstwem. To że chcą oni z nami rozmawiać to jest wielka sprawa. To niezwykle ważna brama do bezpieczeństwa w Europie"-ocenił prezes Fundacji "Łączka". 

yenn/PAP, Telewizja Republika, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej