Wiadomości

Rosjanie jednak przejdą przez Warszawę

W sobotę, w godzinach popołudniowych, odbyło się spotkanie urzędników miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego z przedstawicielami rosyjskich kibiców. Podczas spotkania zostały ustalone szczegóły dotyczące dotarcia Rosjan na wtorkowy mecz z Polską. - Spotkanie przebiegało w bardzo rzeczowej i życzliwej atmosferze - mówi Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza. Obie strony uzgodniły jednak, że nie będą na razie informować o trasie, ani o miejscu i godzinie zbiórki. - Oczywiście ta informacja rozejdzie się między kibicami z Rosji. Nam zależy, żeby to było święto sportu i liczymy, że atmosfera będzie tylko sportowa - mówi Kłąb.

2 min czytania
Rosjanie jednak przejdą przez Warszawę
Rosjanie jednak przejdą przez Warszawę

Miłość polsko-rosyjska kwitnie. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała więc, że w imię podlizywania się Rosji można odpuścić sobie własne miasto, wystawić je na demolkę, byle tylko wielcy przyjaciele byli zadowoleni. Marsz rosyjskich kibiców zatem przejdzie przez naszą stolicę. Pani prezydent nie wyznaczyła jeszcze tylko dzielnicy do zdemolowania, ale jako, że spotkanie ubiegło w miłej atmosferze zaniedbanie to zapewne zostanie szybko naprawione

/

W sobotę, w godzinach popołudniowych, odbyło się spotkanie urzędników miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego z przedstawicielami rosyjskich kibiców. Podczas spotkania zostały ustalone szczegóły dotyczące dotarcia Rosjan na wtorkowy mecz z Polską. - Spotkanie przebiegało w bardzo rzeczowej i życzliwej atmosferze - mówi Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza. Obie strony uzgodniły jednak, że nie będą na razie informować o trasie, ani o miejscu i godzinie zbiórki. - Oczywiście ta informacja rozejdzie się między kibicami z Rosji. Nam zależy, żeby to było święto sportu i liczymy, że atmosfera będzie tylko sportowa - mówi Kłąb.

 

Już po spotkaniu dziennikarze dowiedzieli się, że marsz rozpocznie się przed Muzeum Wojska Polskiego, a więc kibice przejdą tylko wiaduktem i mostem Poniatowskiego. - Od razu jeszcze raz oświadczamy, że nie chcielibyśmy, żeby przejście rosyjskich kibiców na stadion miało jakikolwiek podtekst polityczny. Mówimy "Futbol i kibice są poza polityką". Nas interesuje tylko sport i futbol jako gra - powiedział Aleksandr Szprygin, szef Wszechrosyjskiej Unii Kibiców.

 

TPT/Gazeta.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej