Morderca setek tysięcy chrześcijan, człowiek, który za posiadanie Biblii czy modlitwę potrafił zamykać ludzi w obozach koncentracyjnych zasłużył sobie na ciepłe wspomnienia ze strony Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Rosyjscy prawosławni są wdzięczni dyktatorowi Korei Północnej za pełen szacunku stosunek do prawosławia, a także wyrażają współczucie z powodu jego śmierci. - W Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej z wdzięcznością wspominamy wkład Kim Dzon Ila w rozwój duchowych relacji narodów koreańskiego i rosyjskiego – powiedział agencji Intefax o. Nikołaj Bałaszow, zastępca departamentu odpowiedzialnego za stosunki zewnętrzne patriarchatu moskiewskiego.
Bałaszow podkreślił, że to dzięki osobistej inicjatywie Kim Dzong Ila w Phenianie otwarto cerkiew Świętej Trójcy, która miała być symbolem koreańsko-rosyjskiej przyjaźni.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.