Wiadomości

Rosyjska Cerkiew chce, by Putin bronił Ukraińców przed katolicką cywilizacją

Wypowiedź ojca Wsiewołoda Czaplina trudno określić inaczej niż szowinistyczną. Duchowny ten otwarcie stwierdza, że „pokojowa misja Rosji na Ukrainie powinna gwarantować jej obywatelom prawo do samostanowienia i ścisłych relacji z innymi narodami historycznej Rusi”. - Jeszcze w 1995 roku Światowy Rosyjski Sobór Narodowy jasno wskazywał, że naród rosyjski jest narodem podzielonym, i że ma on prawo być zjednoczonym w jednym ciele państwowym. Taka jest podstawa prawa międzynarodowego – mówił o. Czaplin. A te jego słowa oznaczają, ni mniej ni więcej, tylko uznanie, że Rosja ma prawo oderwać część Ukrainy i przyłączyć ją do siebie.

1 min czytania
Fot. Wikipedia
Fot. Wikipedia

Wypowiedź ojca Wsiewołoda Czaplina trudno określić inaczej niż szowinistyczną. Duchowny ten otwarcie stwierdza, że „pokojowa misja Rosji na Ukrainie powinna gwarantować jej obywatelom prawo do samostanowienia i ścisłych relacji z innymi narodami historycznej Rusi”. - Jeszcze w 1995 roku Światowy Rosyjski Sobór Narodowy jasno wskazywał, że naród rosyjski jest narodem podzielonym, i że ma on prawo być zjednoczonym w jednym ciele państwowym. Taka jest podstawa prawa międzynarodowego – mówił o. Czaplin. A te jego słowa oznaczają, ni mniej ni więcej, tylko uznanie, że Rosja ma prawo oderwać część Ukrainy i przyłączyć ją do siebie.

A dalej ojciec Czaplin uznaje, że za ewentualny przelew krwi odpowiadać będą wyłącznie ci, któzy się będą bronić. - Jednocześnie mamy nadzieję, że misja rosyjskich wojsk nie napotka odpowiedzi – podkreślał. - Nikt nie chce przelewu krwi – dodał.

Rosyjski duchowny uzupełnił, że Rosja powinna bronić chrześcijan, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z protestancko-katolickim czy laickim Zachodem i gwarantować im życie w cywilizacji prawosławnej.

TPT/Religare.ru

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej