Wiadomości

Rosyjska Cerkiew wciąż jest narzędziem Kremla

„Reakcja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na politykę Moskwy wobec Ukrainy potwierdza, że nie jest on samodzielnym aktorem społecznym, ale jest podporządkowany decyzjom Kremla” – czytamy w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich autorstwa Katarzyny Jarzyńskiej.

2 min czytania
Patriarcha Cyryl (fot. Wikipedia)
Patriarcha Cyryl (fot. Wikipedia)

„Reakcja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na politykę Moskwy wobec Ukrainy potwierdza, że nie jest on samodzielnym aktorem społecznym, ale jest podporządkowany decyzjom Kremla” – czytamy w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich autorstwa Katarzyny Jarzyńskiej.

„Nawet w sytuacji, gdy polityka rosyjskich władz zaczyna przynosić Cerkwi szkody, RKP nie jest w stanie sprzeciwić się Kremlowi z uwagi na wciąż duże korzyści płynące ze wzajemnej współpracy państwa i Kościoła. Postawa RKP wskazuje, że Cerkiew wyżej niż działalność religijną ceni swoją rolę w autorytarnym systemie władzy w Rosji i jest gotowa ją odgrywać zgodnie ze scenariuszem stworzonym przez prezydenta Putina i jego otoczenie, zachowując jedynie pozory neutralności. RKP traci tym samym szansę na zbudowanie autorytetu wśród wiernych jako niezależna instytucja religijna stojąca na straży chrześcijańskich wartości” – pisze autorka.

Katarzyna Jarzyńska zaznacza jednak, że wydarzenia na Ukrainie pokazały, iż interesy Kremla i Cerkwi zaczynają być rozbieżne. Dzieje się tak ze względu na „różnice w odniesieniu do stosowanych metod ich realizacji”. Jednak, jak zaznacza autorka, „Cerkiew nie rezygnuje ze współpracy ‘ołtarza i tronu’ i podporządkowuje się decyzjom Kremla”.

Autorka wyjaśnia, że sam patriarcha Cyryl w obliczu konfliktu na Ukrainie starał się dystansować od polityki Kremla, unikał jednoznacznych wypowiedzi. Nigdy jednak nie potępił otwarcie działań Putina – milczał na przykład w obliczu aneksji Krymu. 18 lipca wystąpił podczas uroczystości ku czci św. Sergiusza z Radoneża, na której był obecny też Władimir Putin. Jak przypomina Jarzyńska, Cyryl podziękował Putinowi za to, że wyraża „konsensus istniejący obecnie w naszym społeczeństwie” oraz „formułuje myśli i idee, które łączą ludzi”.

Całą analizę Ośrodka Studiów Wschodnich można przeczytać TUTAJ

bjad/osw.waw.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej